Rynek nawozów naturalnych jest bliski zastoju w związku z nową, zaostrzoną polityką LNV. To stawia cały przemysł hodowlany w zastoju i wydaje się, że LNV próbuje „zreorganizować” sektor, twierdzi Johan Mostert, prezes sekcji nawozu naturalnego w Cumela. Krytykuje także grupy interesu za to, że ledwo dają o sobie znać, podczas gdy według niego tak naprawdę jest za minuta dwunasta.
Przepełniony rynek nawozów przeżywa trudne chwile z różnych powodów. Mokra i późna wiosna 2023 r. doprowadziła do krótkiego i trudnego sezonu siewu, co spowodowało opóźnienia w wielkości sprzedaży. Mostert wie jednak, że w maju i lecie nastąpił znaczny wzrost sprzedaży. To nowe regulacje zabijają branżę. „Prawdziwym powodem zastoju jest głównie wycofywanie odstępstwa i zmniejszenie przestrzeni do umieszczania dzieci w związku ze strefami buforowymi. Co więcej, odstępstwo będzie nadal zmniejszane aż do 2026 r. Wreszcie nowe „obszary skażone substancjami odżywczymi” w regionach, w których standardy są zaostrzane. Przepisy te tworzą ogromną nadwyżkę. Nie ma to już nic wspólnego z warunkami pogodowymi.
Jak wynika z analizy wpływu przeprowadzonej przez Holenderskie Centrum Oceny Nawozu (NCM), wprowadzenie samych pasów buforowych spowoduje zmniejszenie zawartości azotu w przestrzeni składowania o 16 milionów kilogramów. Pułap produkcji obornika zawierającego azot został niedawno obniżony do 2025 mln kilogramów azotu na rok 440,4. Natomiast krajową produkcję obornika w 2023 roku szacuje się na 472 mln kg. Aby spełnić ten wymóg, należy osiągnąć znaczny spadek.
Za minutę dwunasta
Telefony wykonawców i przewoźników obornika przestały dzwonić z powodu dostaw obornika. Chociaż hodowcy bydła starają się czekać do wiosny, wszystkie magazyny są wypełnione po brzegi. „Właściwie jest za minuta dwunasta. Wkrótce niektóre stajnie nie mogą już pomieścić bydła, ponieważ nie mogą już przechowywać nawozu. Ceny są zawsze kwestią podaży i popytu, ale w pewnym momencie powierzchnia magazynowa jest wyczerpana. po prostu Wysokie ceny są trudne do zniesienia i nieuniknione jest, że firmy wkrótce staną przed problemami finansowymi.”
Nadchodzący sezon rozrzucania nieco odciąży rynek nawozów naturalnych, jednak pozostanie on ograniczony ze względu na dalsze zmniejszanie się powierzchni do rozrzucania, spodziewa się Mostert. W tym roku podaż ponownie wzrośnie w związku z wycofywaniem odstępstwa, a powierzchnia stażowa jeszcze bardziej się zmniejszy. „To bardzo prosta kalkulacja i już wiadomo, że coś utknie. Zapasy są tak duże, że piwnice wkrótce zapełnią się po brzegi. Tego nie da się już przechowywać w sezonie w ciągu kilku tygodni od dostawy .”
Dzisiejsza rzeczywistość jest taka, że koszty usuwania gnojowicy świńskiej wynoszą od 30 do 35 euro za metr sześcienny, w zależności od regionu i transportu. Gnojowica bydlęca kosztuje około 30 euro za metr sześcienny. W niektórych przypadkach ceny te są niższe. Mostert zauważa, że limit kwoty, którą można zapłacić, został częściowo osiągnięty. „Hodowcy trzody chlewnej ogólnie mieli dobry rok pod względem finansowym, ale to nie mówi wszystkiego. Spodziewam się największego problemu wśród hodowców bydła. To właśnie ta grupa nagle musi usunąć znacznie więcej w związku z wycofywaniem odstępstwa i po wyższa cena. To podwójne. Ministerstwo stworzyło ten problem i również musi znaleźć rozwiązanie. Sam sektor absolutnie nie jest w stanie tego rozwiązać. Rozwiązaniem może być większe przetwarzanie obornika, ale nie jest to możliwe w krótkim okresie. Poza tym utknęła też obróbka obornika, bo produkt końcowy wysyłany jest do tego samego rolnika rolnego, na który nie ma wystarczającej ilości miejsca.”
W imieniu Cumeli alarm podnosił się już kilkakrotnie w zeszłym sezonie. Zapytano, czy można złagodzić szereg innych środków. Organizacja wpadła także na własne pomysły, które pomogą znaleźć rozwiązanie. „Nie zareagowali na to, ponieważ te środki pomogłyby jedynie minimalnie. Chociaż w tym przypadku to naprawdę ma zastosowanie: każda drobnostka pomaga. LNV upiera się, że jest wystarczająco dużo miejsca na umieszczenie, ale praktyka wyraźnie pokazuje, że jest inaczej. Ministerstwo niestety zawsze pozostaje w tyle za faktami i wtedy jest już za późno.”
„Reorganizacja sektora hodowli zwierząt”
Pogłowie zwierząt gospodarskich kurczy się od dziesięcioleci, a powierzchnia dostępna do składowania obornika maleje. Przestrzeń wykorzystania fosforanów została nawet zmniejszona o połowę. Według Mosterta w hodowli zwierząt obowiązuje polityka fumigacji. Obecne nadwyżki nawozu powstają wyłącznie w wyniku naszych własnych przepisów, co w ostatnich dziesięcioleciach powtarzało się coraz częściej.
Według danych CBS od 1980 r. pogłowie bydła spadło o ponad jedną czwartą. Liczba ta spadła z 5,2 mln w 1980 r. do 3,7 mln w 2006 r., po czym ponownie wzrosła do 4,3 mln w 2016 r. Następnie nastąpił dalszy spadek do 3,8 mln w 2022 r. Liczba tuczników w porównaniu do 1980 r. nieznacznie wzrosła. . Mostert: „Stado bydła zmniejszyło się średnio od 1980 r., podobnie jak powierzchnia magazynowa. Osiągnęliśmy teraz punkt, w którym trzeba usunąć więcej obornika i zakupić dodatkowy nawóz, aby zaspokoić potrzeby upraw. To bardzo nieuczciwe i nie ma już żadnego wpływu. związanego z polityką”.
„LNV wkrótce dojdzie do wniosku, że rzeczywiście istnieje nadwyżka nawozu. Jedynym sposobem, aby coś z tym zrobić, jest dalsze zmniejszenie pogłowia zwierząt gospodarskich. Zostało to stworzone wyłącznie i wyłącznie przez nasze własne przepisy ustawowe i wykonawcze. Podejrzewam – i naprawdę to robię tak sądzę – że LNV próbuje w ten sposób zreorganizować hodowlę zwierząt. Jako sektor nie możesz w żaden sposób temu przeciwdziałać.
Wątpienie
Bardziej rygorystyczne standardy, z którymi musi się uporać sektor rolniczy, są efektem polityki europejskiej. Bruksela ustala ramy i do państw członkowskich należy ich dalsze dopracowanie. Ramy zostały jednak ściśle określone i według Ministerstwa Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności w Brukseli w sprawie pewnego obszaru toczą się również trudne negocjacje. Mostert słyszy jednak inne dźwięki. „Z samej Brukseli słyszy się, że widziała bardzo niewielu holenderskich urzędników służby cywilnej. Ponadto LNV wdrożyło po kolei wiele środków w krótkim czasie, z krótkim terminem działania. Należy zadać również w Europie pytanie, czy to wszystko jest wykonalne.”
Mostert ma wątpliwości, czy wszystkie zmierzone liczby rzeczywiście opierają się na prawidłowych faktach. Jako przykład podaje zmierzone wartości azotanów i fosforu na obszarach skażonych substancjami biogennymi, o których LNV nagle ogłosiło na początku grudnia 2023 r. Są to dane oparte na pomiarach dokonanych dziesięć lat temu.
Mostert uważa, że kluczowe znaczenie ma określenie dokładnego zakresu wymywania, a nie narzucanie ogólnych środków we wszystkich obszarach. „W ten sposób można wziąć pod uwagę inne możliwe czynniki wymywania, zamiast w dużej mierze obwiniać rolnictwo”.
Sposób pomiaru i to, co dokładnie się mierzy, jest niezwykle istotne, o czym także poinformowała Fundacja Agrifacts niedługo po ogłoszeniu nowych terenów zanieczyszczonych substancjami biogennymi. Fundacja dokonała porównania z mapą wód gruntowych w sprawozdawczości rolniczej Komisji Europejskiej. To odpadło do wniosku, że LNV rysuje znacznie bardziej dramatyczny obraz niż Komisja Europejska. Ponadto LNV w swoich pomiarach zastosowało inną definicję „wód gruntowych”, która nie jest zgodna z wytycznymi europejskimi.
Grupy interesu muszą zachować czujność
Mostert jest także zaskoczony organizacjami rolników, które dotychczas na przeciążonym rynku nawozu naturalnego zachowały stosunkowo niewielki rozgłos. „Jeśli spojrzeć na grupy interesów, to niewiele się o nich słyszy. Nie odnoszę wrażenia, żeby one odczuwały taką potrzebę, podczas gdy w całej branży hodowlanej potrzeba jest naprawdę ogromna. Ludzie muszą stać na tylnych łapach , w oświadczeniu zabierze się tak daleko i nie dalej! Tego teraz brakuje. Polityka zaostrza się za zaostrzaniem.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/melk/artikelen/10907605/lnv-zet-mestmarkt-klem-en-saneert-veehouderij]„LNV ogranicza rynek nawozu naturalnego i reorganizuje hodowlę zwierząt”[/url]