Rynek mleczarski przechodzi od najniższego punktu sezonowej podaży mleka do okresu rosnącej podaży. To daje o sobie znać. Jeszcze nie z dużą presją cenową, ale utrzymuje obecne trendy cenowe. Kupujący, co zrozumiałe, próbują to wykorzystać, ale czy to się uda, jeśli trzeba spodziewać się strukturalnie niższej produkcji mleka, czego obawiają się przetwórcy?
Na pierwszy rzut oka napięcie to wydaje się ledwo zauważalne na rynku, jednak siedzi ono z tyłu głowy. Ceny wielu produktów mlecznych mogą teraz chwilowo spaść, ale często mówi się, że dno jest już niedaleko, nawiązując do sytuacji w zakresie zapasów. To, co jest teraz w magazynach, można odebrać, jeśli będzie niewielkie zapotrzebowanie.
Największy przegrany śmietanki
Sytuacja w tym tygodniu charakteryzuje się obecnie niewielką presją cenową. Wyjątkiem jest tłuszcz mleczny. Cena śmietanki w notowaniach DCA w tym tygodniu musiała spaść o około 4%. Samo w sobie nie jest to szokująco dużo, ale więcej niż inne produkty. Cena masła również spadła, choć wolniej. Strony targowe widzą wyraźnie większą podaż śmietany. Zapas masła nie jest od razu znacznie większy, chociaż część śmietanki również jest przetwarzana na masło. Produkt ten jest średnio tańszy niż konkretnie masło zimowe, co ma dodatkową wartość, zwłaszcza dla sektora piekarniczego.
Koncentrat mleka odtłuszczonego jest również wystarczająco dostępny, ale popyt również rośnie. Notowania koncentratu są znacznie mniej pod presją.
Najtańsza dostawa odtłuszczonego koncentratu mleka tradycyjnie o tej porze roku pochodzi z (zachodniej) Francji. Produkt jest tam sprzedawany w cenach od 2.005 do 2.010 euro za tonę. Dużo poniżej listy tutaj. Dodatkowa i tańsza podaż jest równoważona przez rosnący popyt ze strony Włoch.
Podzielony obraz rynku spot
Obraz spotowego rynku mleka jest podzielony. Cena w Holandii jest stabilna w porównaniu z zeszłym tygodniem, cena w północnych Niemczech nieznacznie spadła. Wszystko to przy nieco większym wyborze.
We Francji cena jest również nieco niższa, ale dzieje się tak dlatego, że zawartość tłuszczu i białka jest również niższa. Jednak i tutaj nie ma naprawdę taniego mleka.
Ceny mleka w proszku spadają już kolejny tydzień z rzędu. Oznacza to, że cena odtłuszczonego mleka w proszku zbliża się do ceny koncentratu, choć w tym tygodniu cena również spadła. Na szczęście dla europejskich dostawców popyt eksportowy utrzymuje się i – na szczęście w obecnych okolicznościach – także w dużej mierze po tej stronie Morza Czerwonego.
Większe znaczenie dla serwatek w proszku, zwłaszcza dla „wyższych” serwatek w proszku, ma rynek azjatycki. Jednak na razie nie wydaje się, aby miało to negatywny wpływ na notowania serwatki spożywczej w proszku. Może to wynikać częściowo z faktu, że w Europie nadal utrzymuje się dobra sprzedaż tego produktu.
Rynek serów był przez długi czas dość stabilny, ale od zeszłego tygodnia to się zmieniło. Ceny są pod presją, choć sytuacja jeszcze nie kwitnie. Nie dotyczy to również wszystkich serów. Notowania m.in. Emmentalera, Maasdammera i serów naturalnych pozostają stabilne. Problemem producentów i handlowców są sery foliowe, mozzarella i Cheddar.
Istnieje dodatkowa presja na ceny sera Cheddar, ponieważ na rynek trafiają tanie dostawy z Ameryki i Nowej Zelandii, podobno po 3.800 i 3.900 euro za tonę (od). Ser ten nie może być używany przez każdego przetwórcę i dlatego nie może trafiać bezpośrednio do sprzedawców detalicznych. Może stanowić alternatywę dla niektórych producentów żywności wieloskładnikowej. Ilości nie są jeszcze duże, ale podaż ta nadal ma wpływ na rynek. Jest to porażka między innymi dla irlandzkich producentów serów, którzy chcieli rozpocząć sezon z cenami od 4.250 do 4.300 euro za tonę.