Rynku mleczarskiego nie da się opisać w kilku słowach. Ceny niektórych produktów, np. masła, rosną, choć brakuje prawdziwego przekonania. Rynek mleka w proszku odnotowuje poprawę, ale możliwości wzrostu są ograniczone. To samo dotyczy w zasadzie cen sera, które na ogół pozostają stabilne. Ceny mleka na rynku spot również są stabilne.
Nastrój na rynku w tym tygodniu jest niemal identyczny z nastrojem z poprzedniego tygodnia. Samo w sobie nie jest to zaskakujące, ponieważ nie było zbyt wielu informacji mogących wpłynąć na cenę. Często kierunkowy Globalny Handel Produktami Mleczarskimi nie odbędzie się ponownie aż do przyszłego tygodnia. Ogłoszono, że podaż mleka w Holandii w styczniu była znacznie niższa niż rok wcześniej. To samo dotyczy produkcji mleka w Irlandii i Niemczech, ale zmiany te zostały już zdyskontowane na rynku.
Przyzwyczajenie się do domów handlowych
Podaż mleka może być mniejsza, ale sezonowa produkcja ponownie wzrośnie. Ponadto biorąc pod uwagę łagodne temperatury w Europie, nie wydaje się, aby tej zimy podaż miała znaleźć się pod presją. Rosnąca podaż mleka i ograniczony popyt wpływają na nieco powściągliwe nastroje na rynku. W ostatnich latach nastroje na rynkach były zazwyczaj silne lub słabe, ale w tym roku wydają się znacznie bardziej stabilne. Często trzeba się do tego przyzwyczaić w przypadku domów maklerskich, ponieważ są one uzależnione od ruchu i dynamiki. Producenci na ogół doceniają stabilność, ale woleliby, aby ceny utrzymywały się na wyższym poziomie. Obecne ceny mleka są dość wysokie w porównaniu do wartości surowca, lecz jednocześnie członkowie i dostawcy mają trudności z pokryciem kosztów.
Bez przyciągających wzrok elementów
Jeśli przyjrzeć się nastrojom rynkowym w tym tygodniu, brakuje tu elementów przyciągających uwagę. Cytat o maśle idzie o krok dalej i również ciągnie za sobą śmietankę. Można jednak mieć wątpliwości, czy ożywienie gospodarcze będzie kontynuowane, ponieważ wśród kupujących panuje znaczny opór. Jednak kupujący próbują jeszcze bardziej podnieść ceny, powołując się na niski poziom zapasów. Ceny sera są generalnie stabilne. Wydaje się, że presja cenowa widoczna pod koniec stycznia została na razie zażegnana. Dzieje się tak częściowo ze względu na zapasy u producentów, którymi można zarządzać. Rynek mleka w proszku znów robi krok naprzód, tak jak w zeszłym tygodniu, częściowo dlatego, że Europa stała się bardziej konkurencyjna na rynku światowym. Nie ma jednak żadnych oznak wskazujących na możliwość odbicia cen, chyba że GDT zacznie gwałtownie rosnąć w przyszłym tygodniu.
Stabilne ceny mleka na rynku spot
Nie powinno nikogo dziwić, że ceny spot mleka na raczej nieuporządkowanym rynku mleczarskim podlegają stałym zmianom. Cena w Holandii wynosząca 42,50 euro za 100 kilogramów jest niższa od cen, jakie otrzymują producenci mleka. To pokazuje, że darmowe mleko nie jest pożądane. Jednocześnie fabryki również nie borykają się z nadwyżkami. Biorąc pod uwagę ograniczony wolumen obrotu na rynku spot, inwestorzy na razie będą musieli sobie radzić.