Luty dobiega końca. Był to burzliwy miesiąc na rynku masła, ze znacznymi wzrostami cen i dużymi wahaniami na rynku pomiędzy nimi. Wraz ze wzrostem sezonowych dostaw mleka na horyzoncie rynek może się ponownie przechylić. Jednocześnie zapasy są niskie, co wspiera cenę.
Po dość słabym początku 2024 roku, w lutym rynek masła oszalał. Początkowo rynek spadł do około 5.300 euro za tonę, po czym wzrósł do 6.000 euro. Notowania masła pozostają na razie poniżej tego limitu, ale znawcy zapewniają, że odbyło się wystarczająco dużo transakcji przy cenie 6. Często nieregularny rynek masła po raz kolejny spełnił swoją przydomek. Pozostałe rynki mleczne są w miarę stabilne, a nawet pod pewną presją. Tylko śmietana i częściowo AMF rosną w strumieniu masła, ale nie powinno to być zaskakujące.
Kombinacja czynników
Nie ma wyraźnych przyczyn, które wyjaśniałyby przebudzenie. Wydaje się zatem, że jest to splot czynników. Na przykład Wielkanoc i Ramadan wypadają w tym roku wcześniej, co generuje dodatkowy popyt (eksportowy). Ponadto dane dotyczące podaży mleka w wielu krajach europejskich są poniżej poziomów z zeszłego roku. To również zmniejsza produkcję masła. Nastąpił znaczny spadek, sięgający 20%, szczególnie w Irlandii. Irlandczycy często dominują na europejskim rynku masła, ale obecnie obniżają swoje standardy.
Połączenie masła i odtłuszczonego mleka w proszku zapewnia obecnie najlepszą waloryzację mleka. Jednak w ostatnich miesiącach tak się nie stało. To prawdopodobnie wyjaśnia również, dlaczego Holandia wyprodukowała znacznie mniej masła w 2023 r.: -9,3% do 125.500 2 ton. W całej Europie nastąpił niewielki wzrost, wynoszący około 2023%, ale wzrost miał miejsce głównie w pierwszej połowie 112.980 r. W IV kwartale widoczny był spadek produkcji. To wyjaśnia ograniczone dostawy masła, o których mowa. Ponieważ nie są prowadzone dane dotyczące europejskich akcji, trudno jest się z tym uporać. W Stanach Zjednoczonych dostępne są odpowiednie dane: stan zapasów w zeszłym miesiącu wynoszący 6 XNUMX ton był prawie XNUMX% niższy od poziomu ubiegłorocznego. Klienci mogli czekać zbyt długo z zabezpieczeniem wolumenów. Prawdopodobnie w tę grę umiejętnie grają także traderzy, którzy często czerpią zyski z niestabilnych rynków.
Ożywienie nie ogranicza się do Europy. Ceny również ostatnio gwałtownie wzrosły na światowym rynku produktów mlecznych, a masło również rośnie w USA. Wyrażone w dolarach różnice cenowe są dość ograniczone.
Niewyraźne oczekiwania rynku
Obecnie pojawiają się sygnały, że cena masła stabilizuje się na poziomie około 6.000 XNUMX euro za tonę. W obliczu zbliżającej się rosnącej sezonowej podaży mleka okaże się, czy wzrosty cen utrzymają się, czy też spadki cen będą ponownie widoczne w nadchodzących tygodniach. Na razie jest to pytanie, które dręczy cały rynek. Może zamarznąć lub rozmrozić. Jak to często bywa na rynku masła.