Ceny produktów mlecznych nie radzą sobie najlepiej. Po raz kolejny mieliśmy tydzień spadków cen. Na rynku płynów jest to spowodowane rosnącym napływem produktów, których przetwarzanie jest dodatkowo trudne. Szczególnie ucierpiała koncentracja. Podobnie jak w przypadku stałych produktów mlecznych, popyt na nie jest słaby. Nie wszystko wydaje się strukturalne. Możliwe też, że tymczasowy spadek cen w okresie wielkanocnym już się rozpoczął.
Do Wielkanocy pozostało jeszcze ponad dwa tygodnie, ale wiele firm przetwórczych zrealizowało już większą część swoich zakupów. Wydaje się, że ma to wpływ na rynek, jednak wiele firm nadal zachowuje ostrożność w dokonywaniu zakupów i obawia się gromadzenia większych zapasów. Zjawisko to zdaje się odgrywać rolę między innymi na rynkach masła i sera.
W tym przypadku strony kupujące, jak się wydaje, nie mają dużych zapasów, a producenci również nie siedzą na górze produktów. Więc na pierwszy rzut oka nie ma powodu, aby pozwolić na znaczny spadek lub wzrost cen. Wszystko zależy od tego, który czynnik ostatecznie zadecyduje, w którą stronę potoczą się sprawy.
Rynek masła wygląda najbardziej zrelaksowany. Istnieje pewna presja na ceny, ale przy obecnych cenach śmietanki, masło można produkować bardzo dobrze, a jednocześnie nie ma powodu, aby producenci wytwarzali duże ilości masła, które potem znika w zapasach.
Wiele dużych przedsiębiorstw handlowych informuje, że przy obecnych cenach następuje zwiększenie eksportu. Sugeruje się, że można by eksportować jeszcze więcej, gdyby mleczarnie produkowały odrobinę więcej tego produktu. To stwarza przestrzeń na rynku, co w dłuższej perspektywie daje szansę na niższe ceny – takie jest uzasadnienie. Ale najwyraźniej przetwórcy są nieco niechętni i utrzymuje się dość wysoka marża przetwórcza.
Jednak gwałtowny spadek cen koncentratu mleka odtłuszczonego w tym tygodniu (-13,4%) powinien umożliwić produkcję większej ilości produktu w proszku.
Eksperci rynkowi twierdzą, że przy cenie koncentratu wynoszącej 1.600 euro za tonę i marży przetwórczej wynoszącej 600 euro za tonę można produkować doskonałe mleko w proszku. Jednak w ostatnich tygodniach sytuacja stała się nieco trudniejsza. W tamtym czasie koncentrat mleka odtłuszczonego był znacznie droższy. Jednakże awarie szeregu wież proszkowych wyraźnie zwiększyły presję na rynek.
Mimo trudnej sytuacji na rynku, sprzedaż mleka w proszku przeznaczonego do spożycia przez ludzi jest nadal większa niż sprzedaż mleka w proszku przeznaczonego na paszę dla zwierząt.
Od miesięcy na tamtejszym rynku panuje spokój, a sytuacja nie ulega poprawie. Ceny odtłuszczonego mleka w proszku przeznaczonego na paszę dla zwierząt oraz serwatki w proszku przeznaczonej na paszę dla zwierząt spadają coraz bardziej. W rezultacie handel niemal całkowicie ustał.
Wreszcie, pod dodatkową presją znajduje się również mleko surowe sprzedawane na rynku spot, przy czym różnica w cenie w stosunku do cen płatności w przemyśle mleczarskim rośnie.