Gigant mleczarski Fonterra podwyższa prognozę zysków o prawie jedną czwartą. Głównymi przyczynami są lepsze zyski na rynku światowym i dobre interesy związane z działalnością gastronomiczną w Chinach. Prognoza cen mleka pozostaje bez zmian. Spółka zapewnia członkom wyższą dywidendę.
Fonterra stwierdziła to, przedstawiając swoje dane półroczne. Producent produktów mlecznych w dalszym ciągu stoi w obliczu niestabilnego otoczenia rynkowego i związanych z nim wyzwań, powiedział dyrektor generalny Miles Hurrell. Widzi jednak lepsze wyniki, większą sprzedaż produktów i średnio lepsze marże niż rok wcześniej. Dzieje się tak z zastrzeżeniem, że bieżący obrót Fonterry należy skorygować o sprzedaż Soprole.
Prognoza cen mleka pozostaje bez zmian w stosunku do prognozy z początku lutego. Następnie tak zwaną „cenę średniego zasięgu” podwyższono o 30 centów za kilogram tłuszczu i białka (składnej masy mlecznej) z 7,50 dolara nowozelandzkiego do 7,80 dolara nowozelandzkiego. Obszar wyszukiwania cen mleka zostanie zwiększony z 7,00 NZ $ do 8,00 NZ $ za kilogram tłuszczu i białka do 7,30 NZ $ do 8,30 NZ $ za kilogram tłuszczu i białka.
Teraz zwiększono także oczekiwanie zysku na akcję z 33 do 40 centów. W rezultacie zadeklarowano zaliczkę na dywidendę w wysokości 15 dolar centów na akcję, czyli o 5 centów więcej niż w roku ubiegłym.
Zysk półroczny wzrósł o 23% dzięki lepszym wynikom, czyli o 71 mln euro, do 376 mln euro. Wynika to głównie z lepszych wyników sprzedaży (w szczególności hurtowej) na rynku światowym (Global Markets) oraz lepszej sprzedaży produktów gastronomicznych, szczególnie w Chinach. Wyniki podstawowych działań znajdowały się faktycznie pod pewną presją.
Podobnie jak inne duże firmy mleczarskie, Fonterra również ciężko pracuje, aby zmniejszyć emisję, a tym samym swój ślad CO2. Zajmuje się jednak głównie ograniczaniem tzw. emisji z zakresu 1 i 2, nad którymi firma ma bezpośrednią kontrolę. Głównym celem jest m.in. odejście od wykorzystania węgla i przejście na wykorzystanie biomasy.