Wiosenna pogoda wyraźnie odzwierciedla się w wolumenie sprzedaży gnojowicy w tym tygodniu. Dotyczy to także nad rzekami, gdyż poniżej rzek sprzedaż nie idzie najlepiej, bo jest mokro. Ponadto zainteresowanie gnojowicą bydlęcą jest znacznie większe niż gnojowicą tucznikową. Dotyczy to głównie obliczeń.
Sprzedaż obornika w Holandii w tym tygodniu jest bardzo zmienna i może się różnić jeszcze bardziej. W środkowej i północnej Holandii przewoźnicy i podwykonawcy zajmują się transportem i rozrzucaniem obornika. Niektórzy wskazują, że zmierzają w stronę swoich maksymalnych możliwości. „W tej chwili prawie wszystkie ciężarówki są zajęte. Możemy jechać dobrze i nawet w nocy jeździ kilka samochodów”. powiadom pośrednika nawozowego. Wykonawcy na wschodzie kraju również sygnalizują, że w końcu zaczynają. Nie oznacza to, że gnojowicę można rozrzucać wszędzie, wręcz przeciwnie. W wielu miejscach jest zdecydowanie za mokro. Ponadto wiele działek nie zasługuje dokładnie na nagrodę za piękność i biorąc pod uwagę wynik, czasami lepiej byłoby poczekać.
Pomimo w miarę ładnego wiosennego tygodnia, na południu zrobiono znacznie mniej. Zwłaszcza na południowym wschodzie prawie nic nie zostało wypędzone z silosów. Tworzy podział w Holandii, z granicą w przybliżeniu wokół rzek. Dość dobra sprzedaż nawozu oznacza, że w tym tygodniu wkład DCA w zbiórkę gnojowicy nieznacznie spadnie w centrum i na północy, podczas gdy na południu nastąpi nawet wzrost.
Znacznie popularniejsza jest gnojowica bydlęca
Pośrednicy w oborniku widzą, że szczególnie duże zapotrzebowanie jest na gnojowicę bydlęcą. Sprzedaż gnojowicy świńskiej jest dużo trudniejsza. Ma to związek z obliczeniami przeprowadzanymi przez wielu nabywców w przypadku obornika, które polegają na sprawdzeniu, który obornik daje najwięcej w ostatecznym rozrachunku. „Jeśli wybierzesz gnojowicę dla świń, osiągniesz maksymalny poziom szybciej niż w przypadku gnojowicy dla bydła. Ceny w tym roku są znacznie zbliżone, a w tym sezonie brakuje proporcji pomiędzy tymi dwoma, które zwykle mamy” – wyjaśnia pośrednik nawozów. Z tego powodu na gnojowicę świńską wywierany jest znaczny nacisk, który w przypadku gnojowicy bydlęcej nieco maleje.
{{dataviewSnapshot(48_1711037771)}}
Wszystkie te zmienne koleje losów sprawiają, że zmiany w zakresie datków w tym tygodniu będą znacznie się różnić. Wyraźnie widać, że cena gnojowicy bydlęcej z pewnością nieco spadła w porównaniu z początkiem sezonu, natomiast gnojowicy świńskiej spadła mniej. Średnia cena gnojowicy bydlęcej wynosi od 28 do 30 euro za metr sześcienny. Gnojowica wieprzowa kosztuje od 30 do 33 euro za metr sześcienny. W obu przypadkach ładowanie jest również naliczane po nieco wyższych lub niższych cenach, w zależności od regionu. Ponieważ prognoza pogody na nadchodzące dni będzie znacznie mniej korzystna dla sezonu siewnego, okaże się, czy tendencja ta się utrzyma. Pośrednicy w oborniku widzą, że sprzedano już znaczną ilość obornika, ale podaż pozostaje wysoka i uciążliwa.