Zdjęcie agro

Analiza zaczarowany

Krótkoterminowy spadek cen nawozów

28 marca 2024 r - Jesse Torringa - 3 komentarze

Wydawało się, że ceny sprzedaży gnojowicy w końcu zaczęły spadać, ale czas trwania tego spadku wydaje się bardzo ograniczony. Mokra wiosna i zmniejszona podaż ponownie przejmują kontrolę nad rynkiem, a prognozy pogody nie są korzystne dla sezonu siewnego na początku kwietnia. 

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Sezon siewny jak dotąd nie był udany ze względu na deszczową pogodę. W środkowej części Holandii rozrzucono już całkiem sporo obornika, a na kilku działkach na północy i wschodzie można używać również iniektorów. Nie dotyczy to jednak wszystkich działek i rodzajów gruntów. Wykonawcy i przewoźnicy obornika wskazują, że warunki rozrzucania nie zawsze są sprzyjające i że z magazynów obornika w różnych lokalizacjach nie została jeszcze usunięta ani kropla. Inni wskazują, że jeżdżą wszystkimi ciężarówkami. Z kolei na południu w tym tygodniu ponownie rozsiewano niewiele i tam presja na rynku nawozów znacznie wzrasta. Niektóre regiony Zelandii stanowią wyjątek. Krótko mówiąc, możliwości sprzedaży w kraju są bardzo zmienne.

Ze względu na wilgotną glebę i bardzo niekorzystną dla opcji wyjścia prognozę pogody, wykonawcy i przewoźnicy spodziewają się, że w najbliższej przyszłości sprzedają bardzo niewiele. W międzyczasie ziarno nadal szybko rośnie dzięki wyższej temperaturze i dużej ilości wilgoci. Może zapewnić, że miejsce na ziarno zostanie wykorzystane tylko do określonej wysokości. Jednakże wykonawcy wskazują, że nabywcy nawozu przekraczają swoje granice przy tych cenach nawozu. Za pieniądze, które otrzymują kupujący, odważają się pozostawić ślady na ziarnie. Wyrządzone przez to szkody nie przewyższają tego, co otrzymają.

Gnojówka dla świń znowu droższa
Podaż gnojowicy na rynku pozostaje przygnębiająca. Pomimo tego, że rozrzucono już całkiem sporo, pośrednicy w oborniku również widzą, że nadal oferuje się dużo. Wiele piwnic z gnojowicą ponownie się zapełnia, co oznacza, że ​​obornik musi być ponownie odprowadzany do hodowcy bydła. W świetle prognoz pogody szanse na rozsypanie tak dużej ilości gnojowicy stają się coraz mniejsze, co wywiera znaczną presję na rynek. Rozwój ten znajduje również odzwierciedlenie w notowaniach gnojowicy DCA, gdzie ceny sprzedaży gnojowicy nie spadły bardziej, jak miało to miejsce w przypadku gnojowicy bydlęcej w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Ceny sprzedaży gnojowicy już w ubiegłym tygodniu przedstawiały się inaczej, a w niektórych regionach nawet odnotowały wzrost. Taka sytuacja powtarza się średnio we wszystkich przypadkach w tym tygodniu. Nabywcy obornika wolą głównie gnojowicę bydlęcą zamiast gnojowicy świńskiej. Przeliczając na zawartość składników odżywczych, mogą otrzymać więcej pieniędzy za obornik bydlęcy niż gnojowicę świńską teraz, gdy obie ceny są blisko siebie. Dzięki temu przewoźnicy i wykonawcy obornika nie tracą gnojowicy, a różnice cenowe pomiędzy obydwoma rodzajami obornika jeszcze bardziej się zwiększają. Kontrahenci spodziewają się, że w przypadku dalszego rozbieżności cen popyt na gnojowicę wieprzową ponownie wzrośnie.

Tutaj możesz zobaczyć cotygodniowe notowania nawozów dla poszczególnych regionów z DCA.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się