Rynek uprawnień do fosforanów poważnie się załamał od jesieni ubiegłego roku. Obecnie we wrześniu 3 r. w cenie 1 kilograma będzie można kupić 2022 kilogramy fosforanów. Jednak w ostatnich tygodniach ustępujący minister rolnictwa Piet Adema pomógł w ponownym wzroście cen. Handel pozostaje w dużej mierze spokojny, choć zdarzają się sporadyczne wybuchy paniki.
Trudno powiedzieć, jak długo cena będzie rosła. W ostatnich tygodniach cena kilograma fosforanów (skup) spadła do około 57,00 euro. Cena ponownie wzrosła do średnio 60,00 euro za kilogram. Ale w międzyczasie zdarzały się też napady paniki. W ciągu ostatnich dwóch tygodni cena na krótko wzrosła dwukrotnie, aż do 80,00 euro za kilogram.
To był efekt Ademy. Rolnicy i handlarze obawiali się interwencji na rynku ustępującego ministra rolnictwa Ademy i uważali, że będą musieli szybko zabezpieczyć część praw po znacznie wyższych cenach.
Wydaje się, że nie ma to jeszcze większego sensu. Większość Izby Reprezentantów jest przeciwna interwencji w ostatniej chwili i chce poczekać z decyzją do czasu powołania nowego gabinetu. Czy tak się stanie, wciąż nie jest pewne. Tym bardziej, że wydaje się, że parlamentarzyści prześcigają się w ocenie rynku nawozów sztucznych i pola manewru na nim.
{{dataviewSnapshot(46_1712754407)}}
Trudno powiedzieć, co byłoby teraz rozsądnym wyborem: szybko kupić dużo praw do fosforanów, zanim ewentualnie 30% zostanie odliczone w trakcie handlu, lub poczekać na korzystniejsze warunki w nadchodzących miesiącach.
Dla poważnych nabywców pieniądze na nabycie praw nie wydają się być problemem, bo jak inaczej wytłumaczyć, że rolnicy w ostatnich tygodniach czasami po cichu kupowali 500 czy 700 kilogramów fosforanów po cenach od 10,00 do 15,00 euro wyższych od rynkowych?