Shutterstock

Analiza Mleko

FrieslandCampina idzie o krok dalej w walce o mleko

15 kwietnia 2024 - Klaas van der Horst

Oczekiwanie, że w nadchodzących latach holenderska produkcja mleka może spaść o jedną czwartą, wywołuje wiele emocji. Pogoń za mlekiem trwa już kilka lat. Holenderskie firmy również pilnie poszukują dostaw za granicą, ale z biegiem czasu gra staje się coraz trudniejsza. FrieslandCampina uczestniczy.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Niepokoje w branży mleczarskiej wynikają z dużej liczby producentów mleka, którzy zaprzestali produkcji mleka w zeszłym roku ze względu na programy skupu, brak perspektyw w związku z kryzysem azotowym i spadającą rentowność całej hodowli bydła mlecznego.

Więcej mleka nie jest za darmo
Dlatego też przemysł mleczarski przygotowuje się na to, co ma nadejść, i również podejmuje odpowiednie działania. Walka o dostawcę zaostrza się. Kto klip wideo przygląda się temu, co FrieslandCampina włącza w trzyletnią dyskusję na temat dostosowania regulaminu członkostwa, nie od razu przychodzi mu na myśl trudniejsza walka, ale „punkty widzenia”, które powinny sprzyjać przyciąganiu nowych członków, nie pozostawiają wiele do zgadnięcia. Zarząd spółdzielni FrieslandCampina dysponuje poważnymi pieniędzmi na rekrutację nowych członków. Firma nie chce powiedzieć ile, ale różne propozycje odroczenia płatności, obniżenia progów i tym podobnych nie są darmowe. Jednak zachowanie zasobów mleka jest coś warte dla spółdzielni i mleczarni.

Osłabia DMK
Być może w samej Holandii firma nie pozyska największej liczby nowych członków, ale istnieją poważne możliwości, szczególnie w obszarze nowej rekrutacji za wschodnią granicą. Tam FrieslandCampina widzi duże gospodarstwa, które otrzymują stosunkowo niską cenę mleka na przykład od osłabionego DMK. Byliby bardzo zadowoleni z gwarantowanej ceny i mogliby dobrze się rozwijać dzięki proponowanym rozwiązaniom.

Także obawy o innych
Najbardziej widocznym przykładem może być FrieslandCampina, ale prywatna firma, taka jak Vreugdenhil Dairy Foods, również rozwija skrzydła za granicą. Jeśli spadek dotknie Holandię, więcej firm będzie musiało się martwić.

Arla pozyskuje już część swoich dostaw z Niemiec, ale spółdzielnia taka jak DeltaMilk również musi podjąć dodatkowy krok, gdyby skończyły się dostawy mleka z FrieslandCampina. Lactalis Leerdammer to kolejna firma, która być może będzie musiała podjąć działania. W ostatnich latach stracił już sporo mleka. Jeśli istniejące fabryki mają nadal działać, większa podaż musi pochodzić zza granicy.

Polityka wrażliwa
W tym wszystkim mniej więcej zakłada się, że zasoby mleka rzeczywiście zmniejszą się o jedną czwartą lub więcej. Nie jest to jednak pewne. Nowy gabinet mógłby wiele zmienić przy dostosowanej polityce, co niekoniecznie wymaga zasadniczej zmiany polityki, ale taki gabinet jeszcze nie istnieje.

Format finansowania również nie pasuje
Duże znaczenie może mieć także zmiana polityki finansowej banków. Problem w tym, że obecnie większość doradców bankowych nie opuszcza już fotela w przypadku finansowania na kwotę mniejszą niż 1 milion. Żądania w tej sprawie trafią do kanału cyfrowego. Co więcej, całe kategorie przedsiębiorstw są w mniejszym lub większym stopniu wyłączone z finansowania z góry, ponieważ są za małe, zbyt nieatrakcyjne lub z innych powodów nie mieszczą się już w formacie finansowania banku, nawet jeśli dotyczy to spółek osiągających wysoką rentowność. Istnieją konkretne przykłady takiego działania. Zagraża to przetrwaniu wielu zdrowych przedsiębiorstw.

Zwrócenie na to uwagi może być interesujące także dla zwolenników rolnictwa na mniejszą skalę i bardziej zróżnicowanego. Jeśli jednak rzeczywiście celem jest znaczne zmniejszenie produkcji mleka, nie należy na tym zwracać uwagi.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się