W lutym amerykańskie dostawy mleka wzrosły rok do roku, ale był to głównie efekt roku przestępnego. W marcu dane o podaży ponownie wskazują na spadek, który był widoczny także w styczniu.
Według danych USDA, amerykańscy hodowcy bydła mlecznego w 24 największych stanach mleczarskich wyprodukowali w zeszłym miesiącu 8,52 mln ton mleka. Oznacza to spadek o 0,9% w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Uderzające jest to, że niewielki wzrost był widoczny w Kalifornii i Wisconsin, dwóch największych stanach mleczarskich. Z kolei w Teksasie produkcja jest nie mniej niż 5% niższa. Tamtejsi hodowcy bydła mlecznego cierpią z powodu utrzymującej się suszy.
Mniej krów
Niższa produkcja mleka wynika ze zmniejszającej się liczby krów. W marcu w USA liczba krów mlecznych wynosiła 9,33 mln, o 71.000 XNUMX mniej niż rok wcześniej. Ponadto produkcja mleka na krowę rośnie wolniej, niż wcześniej sądzono.