Ożywienie cen na rynku mleczarskim, które rozpoczęło się w zeszłym tygodniu, przerodziło się w tym tygodniu w prawdziwy sprint cenowy. Najszybsze tempo wzrostu osiągnięto na rynku spot mleka surowego, którego cena jest obecnie na tym samym poziomie lub wyższa od cen fabrycznych, jednak podwyżki cen śmietanki i koncentratu również nie są rzadkością.
Na rynku mleka w proszku, masła i serów wszystkie ceny również gwałtownie rosną. Czasami tak bardzo, że strony są tym zaskoczone. Jednak popyt rzeczywiście rośnie.
Nie tylko emocje
Zdaniem różnych podmiotów rynkowych poprawa sytuacji na rynku jest częściowo napędzana emocjami, jednak podstawowe dane dotyczące eksportu pokazują, że w ostatnich miesiącach sprzedano znacznie więcej produktów mlecznych, szczególnie do Azji Południowo-Wschodniej, niż wielu handlowców mogło się spodziewać. Wydaje się, że wolumen sprzedaży bezpośredniej jest znacznie wyższy, niż początkowo podejrzewano. Duży popyt na ser, zarówno w USA, jak i w Europie, również odgrywa rolę, podobnie jak ograniczona dostępność produktów mlecznych i poprawa pogody.
Cena osiąga szczyt wkrótce po szczycie podaży
Uderzające jest to, że wszystko to dzieje się tuż po szczycie podaży mleka, co oznacza, że nie należy się spodziewać, aby w dalszej części roku dostępnych było więcej mleka, przynajmniej w Europie i USA. Nowa Zelandia również wkracza w sezon zimowy i w najbliższych miesiącach nie będzie miała zbyt wiele do zaoferowania.
Cena mleka na rynku spot w Holandii i Niemczech wzrosła w tym tygodniu o 12–13%, co stanowi największy wzrost na rynku mleczarskim. Dzieje się tak dzięki rosnącemu popytowi i nieco mniejszej dostępności surowego mleka.
Tymczasem tłuszcz mleczny i koncentrat mleczny również cieszą się dużym popytem. W wartościach bezwzględnych najbardziej wzrosła cena śmietany, według notowań DCA o 550 euro za tonę. Masło kosztowało prawie 400 euro. W ślad za tym poszła cena koncentratu mleka odtłuszczonego, która wzrosła nieznacznie mniej niż tydzień wcześniej.
Ceny śmietany, w szczególności, stale rosną. Według niektórych szacunków cena zbliża się już do 8.000 euro za tonę, a nawet ją przekracza. Na rynku kontraktów terminowych cena masła również wywołuje silne emocje. Pod koniec trzeciego kwartału i na początku czwartego kwartału cena będzie już wynosić około 7.000 euro za tonę. Dla rynku eksportowego jest to często zbyt wysoka cena, jednak w Europie rynek ten najwyraźniej nie napotyka na razie żadnych barier.
Najlepsza wycena
Ze względu na gwałtowny wzrost cen tłuszczu, w tej chwili najlepszym towarem jest śmietana i proszek. Pomaga również fakt, że cena mleka w proszku wyraźnie znów rośnie. Odtłuszczone mleko w proszku jest wyraźnie wyceniane na kwotę przekraczającą 2.400 euro za tonę, a pełne mleko w proszku na kwotę przekraczającą 3.700 euro za tonę, co według różnych źródeł nadal oznacza, że jest niedowartościowane.
Ponadto, według różnych raportów, w ostatnich miesiącach w Europie wyprodukowano stosunkowo mało pełnego mleka w proszku, mniej niż potrzeba. Jednakże, według tych doniesień, produkt z Nowej Zelandii jest również dostępny w Europie, co ma to zrekompensować.
Odbicie cen jest również automatycznie odczuwalne na rynku sera. Można zauważyć, że wzrost cen sera Gouda (i Edam) w folii przebiega nieco wolniej niż w przypadku mozzarelli i cheddara.
Wyższe ceny niekoniecznie od razu i bezwarunkowo przełożą się na wyższe kwoty płatności dla rolników, niemniej jednak oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach z pewnością skorzystają oni na wzroście cen. Warunkiem jest, aby cena nie utrzymywała się przez jeden lub dwa tygodnie na poziomie wyższym.