Światowa produkcja mleka będzie w dalszym ciągu rosła w ciągu następnej dekady, ale wzrost ten nie będzie miał miejsca w Unii Europejskiej. Z kolei w Indiach i Pakistanie spodziewany jest znaczny wzrost. Wynika to jasno z najnowszego szacunku OECD-FAO Agricultural Outlook do roku 2033.
Wskazuje, że światowa produkcja mleka będzie rosła o 1,6% rocznie. Za dziesięć lat światowy zasób mleka wzrośnie do 1.085 30 milionów ton. Połowa wzrostu ma miejsce w Indiach i Pakistanie, głównie dzięki wyższej produkcji na krowę. Oczekuje się, że za dziesięć lat XNUMX% światowej produkcji mleka będzie odbywać się w tych krajach.
W Unii Europejskiej produkcja prawdopodobnie nieznacznie spadnie. Jest to wynik działań politycznych i przejścia z gospodarstw konwencjonalnych na ekologiczne. Nieznacznego wzrostu oczekuje się w Oceanii i Ameryce Północnej. Stale rośnie także popyt na nabiał. Szczególnie w wyniku wzrostu dochodów w krajach wschodzących w Azji. Indie i Pakistan będą w czołówce nie tylko pod względem produkcji, ale także konsumpcji.
Chociaż światowy krajobraz produktów mlecznych ulegnie zmianie, w nadchodzącej dekadzie Unia Europejska, Nowa Zelandia i Stany Zjednoczone nadal będą dominować w światowym eksporcie produktów mlecznych. Nowa Zelandia będzie w dalszym ciągu koncentrować się na maśle i pełnym mleku w proszku, podczas gdy Stany Zjednoczone będą nadal osiągać wysokie wyniki w zakresie odtłuszczonego mleka w proszku. Z szacunków OECD-FAO wynika ponadto, że w nadchodzących latach ceny przetworów mlecznych będą nadal rosły w ujęciu nominalnym, ale szczyt cen z 2022 r. nie zostanie osiągnięty.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.