Choć cena mleka spot wzrosła w tym tygodniu wyraźnie słabiej niż w zeszłym tygodniu, dalszy wzrost tej ceny potwierdza przełamanie trendu. Po raz pierwszy w tym roku od kilku tygodni z rzędu mleko spot daje więcej niż cena fabryczna.
Na powyższym wykresie wydaje się, że waloryzacja mleka jest opóźniona, ale dzieje się tak dlatego, że tzw. Rohstoffwert, według Kieler IfE, jest opóźniony o jeden miesiąc i również opiera się na cenach niemieckich. Obecna rzeczywistość jest taka, że wartość holenderskiego mleka po odliczeniu kosztów przekracza 50 centów, chociaż zależy to w pewnym stopniu od rodzaju wytwarzanych produktów.
{{dataviewSnapshot(46_1722524631)}}
Najwięcej daje proste rozdzielenie mleka na śmietankę i odtłuszczony koncentrat mleka, ale jest to możliwe tylko na dość ograniczoną skalę. Jednak w obecnych okolicznościach jest to dobra opcja, ponieważ świeży rynek wymaga dużych ilości śmietanki i – szczególnie w Europie Południowej – także koncentratów.
Cena kremu
Cena tego ostatniego produktu od dłuższego czasu jest mniej więcej stabilna, w ostatnich miesiącach cena kremu znacznie wzrosła. W zeszłym miesiącu nastąpił kolejny spadek, ale w zeszłym tygodniu ponownie wzrósł, by w tym tygodniu nagle gwałtownie wzrosnąć. Przy cenie DCA wynoszącej 8.495 500 euro za tonę nie ustanowiono jeszcze żadnego absolutnego rekordu. Pozostało jeszcze niecałe XNUMX euro, ale w tym roku z pewnością osiągnięto rekordowy poziom. I to o tej porze roku, kiedy zwykle jest cicho.
Przy cenie 2.175 euro koncentrat jest wielokrotnie tańszy od śmietanki, ale produkcja mleka w proszku jest nadal zbyt droga, co daje zaledwie 150 euro więcej z tony. To nie wystarczy na pokrycie kosztów przetwarzania. Jednak świeży rynek dobrze wchłania koncentrat, zwłaszcza że wolumeny produktu nie są ogromne.
{{dataviewSnapshot(46_1722521927)}}
Podobny problem jest z kremem. Śmietanka jest obecnie tak droga, że nie warto jej zamieniać na masło. Lepiej jest sprzedawać go na świeży rynek. Wtedy pozostaje większy margines. W pewnym sensie jest to korzystne dla rynku masła (z perspektywy producenta i hodowcy bydła mlecznego), ponieważ na rynku masła utrzymują się niedobory. Istnieje również niewielkie ryzyko, że ceny tłuszczu mlecznego faktycznie spadną.
Aby zmienić tę sytuację, potrzebny jest najpierw znacznie większy zapas śmietanki. Nie wydaje się, aby była to pilna kwestia, mimo że różne podmioty rynkowe uważają, że obecnych wyższych cen śmietany nie da się utrzymać.
Perspektywiczny
Nieczęsto zdarza się, aby ceny płynnego nabiału tak gwałtownie wzrosły w środku lata. Sugeruje to, że dobre ceny czekają także na późniejszą część sezonu, ponieważ nie wydaje się, aby w nadchodzących miesiącach podaż mleka znacząco wzrosła. Jest to dobra perspektywa dla hodowli bydła mlecznego, ale nie jest całkowicie pozbawiona zagrożeń. Poza Europą ceny tłuszczu mlecznego są znacznie niższe. Z drugiej strony wydaje się, że ceny mleka w proszku ostrożnie odchodzą od najniższego poziomu, podczas gdy ceny serów również ponownie wykazują tendencję do nieco wyższego wzrostu.