Francuski producent nabiału Danone zaprzestał zakupów brazylijskiej soi przeznaczonej do produkcji pasz dla zwierząt i produkcji roślinnych zamienników produktów mlecznych. Brazylijscy plantatorzy soi są wściekli z powodu tej decyzji.
Choć wszystko wskazuje na to, że wprowadzenie ustawy o wylesianiu zostanie przesunięte o rok, do końca 2025 r., Danone zaprzestał już importu brazylijskiej soi. Zamiast tego francuska firma mleczarska koncentruje się obecnie na soi z krajów azjatyckich, powiedział niedawno agencji Reuters dyrektor finansowy firmy. Danone kupuje także soję z takich krajów jak USA, Kanada i Włochy.
To stawia spółkę przed europejskim prawem dotyczącym wylesiania, które prawdopodobnie wejdzie w życie pod koniec 2025 roku. Zabrania to firmom zakupu surowców z wylesionych obszarów rolniczych. Brazylia jest pod tym względem szczególnie bezbronna ze względu na wylesianie części Amazonii. Kary są wysokie i mogą sięgać 20% obrotu.
Główny importer
Danone jest głównym importerem na poziomie korporacyjnym. W 2023 r. zakupili 262.000 53.000 ton soi (lub producentów pochodnych) na paszę dla zwierząt. Ponadto zakupiono 20 tys. ton soi do produkcji zamienników mlecznych, w tym dla marki Alpro. W przeszłości znaczna część tej kwoty (około XNUMX%) pochodziła z Brazylii.
Brazylijscy producenci soi są wściekli na decyzję Danone. Grupa interesów Aprosoja Brazil nazywa to brakiem wiedzy i dyskryminacją. Wzywają do bojkotu firmy Danone od teraz. Tymczasem brazylijscy plantatorzy soi z niecierpliwością szukają sprzedaży, ponieważ kraj zmierza ku rekordowym zbiorom. Produkcja na sezon 2024/25 szacowana jest na rekordowe 161 mln ton, co oznacza wzrost o 6% w stosunku do roku ubiegłego.