W 2025 r. holenderska podaż mleka spadnie tylko nieznacznie bardziej niż w roku bieżącym. Pomimo wykupów producentów mleka, redukcji pogłowia mlecznego i wymuszonego ograniczenia produkcji obornika.
W każdym razie właśnie to ZuivelNL uwzględnia w budżecie na 2025 rok. Zostało to przyjęte podczas wtorkowego walnego zgromadzenia członków.
Nie są jeszcze znane żadne ostateczne dane dotyczące podaży na 2024 r., ale według ZuivelNL oczekuje się, że podaż mleka w Holandii spadnie w tym roku o około 2,1% w porównaniu z 2023 r. Głównymi przyczynami są wpływ infekcji wirusem choroby niebieskiego języka oraz wycofywanie derogacja.
ZuivelNL spodziewa się, że w nadchodzących latach rozwój holenderskiego rynku mleka będzie się dalej zmniejszał. Według ZuivelNL nie jest jeszcze do końca pewne, jaką politykę chce realizować nowy gabinet Schoofa. Nowy rząd rzeczywiście ma bardziej pozytywne nastawienie do sektora rolnego, ale zdaniem ZuivelNL nie oznacza to, że wszystko zostało powiedziane.
Oczekuje się zatem, że odstępstwo zostanie w dalszym ciągu ograniczone, a pogłowie zwierząt gospodarskich zmniejszy się, co oznacza, że szacuje się, że podaż mleka w 2025 r. będzie nieco niższa niż w roku bieżącym. ZuivelNL zakłada spadek o -2,5%, co wyniosłoby około 290 milionów kilogramów. W hodowli bydła mlecznego ocenia się to jako bardzo pozytywne.
Większe ograniczenie podaży mleka miałoby także bardziej drastyczne konsekwencje dla budżetu ZuivelNL. Po obniżce o 2,5% otrzymane składki będą mniejsze o około 160.000 XNUMX euro. Ma to stosunkowo niewielki wpływ. Większe zakupy mają większy wpływ.