Gigant mleczarski Fonterra nie jest pewien, czy sprzeda swój australijski oddział mleczarski, czy też wprowadzi go na giełdę jako niezależną jednostkę. Donoszą o tym różne media w Australii i Nowej Zelandii. Sprzedaż może zarobić dla członków sporo pieniędzy, podobnie jak pierwsza oferta publiczna, ale może wpłynąć mniej pieniędzy lub mniej pieniędzy bezpośrednio.
Fonterra od jakiegoś czasu rozważała zamiar zbycia swoich jednostek biznesowych w Australii i na Sri Lance, a także działalności konsumenckiej w Nowej Zelandii. Nie wszyscy w Fonterrze są z tego zadowoleni, ale Fonterra nadal nie ustaje.
Wpływy ze sprzedaży
Zamiar zbycia australijskiego oddziału Fonterra rozważał już od dawna. Sprzedaż mogłaby wygenerować około 2 miliardów dolarów australijskich, ale według różnych raportów nadal pozostaje kilka przeszkód do pokonania i spraw do wyjaśnienia.
Zainteresowane strony
Nie dlatego, że brakuje potencjalnie zainteresowanych stron. Mówi się, że zainteresowani są giganci mleczarski Lactalis i FrieslandCampina, podobnie jak inwestorzy typu venture, ale wszyscy mają pytania. Na przykład, czy licencje Fonterra Australia mogą zostać objęte sprzedażą osobom trzecim. Fonterra również nie jest do końca pewna i dlatego stara się uzyskać jasność na drodze sądowej.
Koszt mleka
Kolejną kwestią jest cena mleka. Rolnicy w Australii otrzymują wyższą cenę mleka niż rolnicy w Nowej Zelandii, co oczywiście wpływa na rentowność przetwórstwa, zwłaszcza w przypadku eksportu. Potencjalni nabywcy też to widzą, ale trudno coś z tym zrobić. Australijski klimat wiąże się z wyższymi kosztami i dlatego trudno go zmienić.
Gotówka i wrażliwość
Dla członków Nowej Zelandii sprzedaż australijskiego oddziału i zbycie większej liczby części brzmi jak dobra wiadomość, ponieważ dodatkowa gotówka jest mile widziana, ale są też osoby, które ostrzegają, że Fonterrze grozi znaczne zawężenie swojej działalności, a także bardziej bezbronny, ponieważ Fonterra staje się niemal całkowicie zależna od innych firm, które kupują od niej surowce. Niektórzy nawet uważają, że Fonterra w pewnym sensie rzuca ręcznik, nie grając już w pierwszej lidze wysokiej jakości produktów konsumenckich.