Milcobel był w stanie zwiększyć ostatnią miesięczną płatność w tym roku dzięki „dodatniemu przepływowi” wyników. W rezultacie spółka nie zauważyła jeszcze dużej części słabnących notowań. Może również obiecać skromną dodatkową płatność.
W rezultacie standardowa cena mleka w grudniu zostanie zwiększona o 1,50 euro, do 51,50 euro za 100 litrów. Na poziomie rzeczywistym i przy rocznej objętości wynoszącej 1,3 mln litrów oznacza to wzrost o 1,54 euro, z 52,70 euro za 100 litrów w listopadzie do 54,24 euro za 100 litrów w grudniu. Oznacza to, że według władz Milcobel płaci obecnie więcej niż Arla, ale nie więcej niż FrieslandCampina, A-ware czy Vreugdenhil. Boerenbusiness Porównywarka cen mleka belgijskiego.
{{dataviewSnapshot(46_1734513522)}}
Milcobel spodziewa się jednak, że uda się zmniejszyć tę różnicę, ponieważ przez cały rok 2024 będzie zapewniona dopłata w wysokości co najmniej 0,50 euro za 100 litrów. Tak przynajmniej wynika z aktualnych danych.
Zarząd Milcobel uważa, że spółka wróciła na właściwe tory z dotychczasowymi wynikami. Cena mleka może nie tylko dobrze podążać za rynkiem, a czasem nawet utrzymać się na dobrym poziomie, gdy rynek wydaje się słabnąć. Można również wypłacić dopłatę, a rok można zamknąć pozytywnie – podaje. Zdaniem spółki jest to efekt udanej restrukturyzacji przeprowadzonej na początku tego roku w połączeniu ze zróżnicowanym portfolio produktów i skrupulatnym dążeniem do większej efektywności.