Nowa Zelandia, Australia i USA oskarżają Kanadę o dumping produktów na rynku światowym. Według nich jest to możliwe, ponieważ kanadyjscy eksporterzy mogą łatwo pozyskać wyjątkowo tanie surowce mleczne, a oni nie.
Branża mleczarska w pierwszych wymienionych krajach twierdzi, że od dawna boryka się z nieuczciwymi praktykami handlowymi, ale jak dotąd nie była w stanie wiele z tym zrobić. Dzięki tanim zakupom Kanada może znów sprzedawać konkurencyjnie. Kością niezgody dla skarżących jest kanadyjski eksport rzekomo sztucznie obniżonej ceny koncentratu białkowego. Amerykański przemysł mleczarski skarżył się na to już wiele razy.
Kwestię tę podniesiono za pośrednictwem nowozelandzkiej organizacji parasolowej DCANZ zajmującej się mleczarstwem. Może także mieć nadzieję, że dzięki publikacji w tym czasie zwróci na siebie uwagę nowej amerykańskiej administracji.
Kanada stosuje stosunkowo wysoki poziom ochrony swojego własnego przemysłu mleczarskiego. Nabiał w trzech pozostałych krajach jest mniej chroniony, chociaż Stany Zjednoczone również mają znaczne bariery importowe i wspierają swój własny nabiał, między innymi cenami minimalnymi.