Ronald van de Ven zajmował wcześniej najwyższe stanowiska w ForFarmers i Agrifirm, ale odszedł bocznymi drzwiami w obu gigantach branży paszowej. Od kilku lat stoi na czele Voergroep Zuid. I nie bez sukcesów: w 2024 roku spółdzielnia ponownie spisała się wyjątkowo dobrze.
Od kilku lat z rzędu Voergroep Zuid osiąga wysokie wyniki w sprzedaży mieszanek paszowych. W 2024 r. ponownie nastąpił wzrost. Tym razem o 3% do 730.000 tys. ton. Sprzedaż mieszanek paszowych Voergroep Zuid w hodowli drobiu niosek wzrosła łącznie o 2020% w latach 2023–55 i o kolejne 2024% w 6 r., jak podaje spółdzielnia ze zrozumiałą dumą. Na konkurencyjnym rynku, na którym spada liczba zwierząt i ptasia grypa, jest to wielkie osiągnięcie.
Wzrost sprzedaży w dużej mierze można przypisać Van de Venowi, który objął urząd w lipcu 2021 roku. Jest doświadczonym pracownikiem holenderskiego sektora mieszanek paszowych, który również dobrze mówi i rozumie język rolnika. Przynajmniej tak mówią inni.
Jednak nie był to dla niego bez wątpienia sukces w przypadku dużych chłopców holenderskich mieszanek paszowych. W ForFarmers odegrał kluczową rolę w integracji Hendrix UTD po przejęciu w 2012 roku, jednak odszedł z zarządu w 2016 roku. Jak wynika z oświadczenia, „w drodze wspólnych konsultacji” zdecydowano, że będzie szukał nowego wyzwania poza ForFarmers. Wkrótce po odejściu dołączył do Agrifirm. W 2020 r. także tutaj drogi „w dobrych wzajemnych konsultacjach” się rozeszły. Podobnie jak w przypadku ForFarmers, odejście Van de Ven z Agrifirm nie wydawało się całkowicie dobrowolne.
Pokój i stabilizacja po trudniejszych latach
Latem 2021 roku został dyrektorem Voergroep Zuid. Spółdzielnia miała już za sobą trudne lata związane z niezbędnymi zmianami administracyjnymi. Można stwierdzić, że Van de Ven zapewnił organizacji spokój i stabilność w ostatnich latach, co procentuje na rynku, biorąc pod uwagę szybki wzrost wolumenu. W 2022 r powiedział: „W Voergroep Zuid potrafię zarządzać bardzo bezpośrednio, a dzięki swojej wielkości organizacja jest w stanie uporać się z problemami znacznie szybciej niż firmy, dla których wcześniej pracowałem. To się sprawdza, zwłaszcza na dzisiejszym szybko zmieniającym się rynku”.
To, czy Voergroep Zuid będzie w stanie kontynuować wzrost wolumenu w 2025 r., nie wydaje się z góry prawdopodobne ze względu na przepisy dotyczące przestojów w naszym kraju. Ze względu na rozwój drobiu w ostatnich latach, Voergroep Zuid jest w lepszej sytuacji, chociaż spółdzielnia w dalszym ciągu w dużym stopniu opiera się na hodowli trzody chlewnej na południu naszego kraju. Dzięki stabilności i doświadczeniu w zarządzaniu, które koncentruje się głównie na nowym pokoleniu rolników, wydaje się, że Voergroep Zuid jest w stanie zaabsorbować spadek pogłowia zwierząt gospodarskich. Na razie spadek liczebności zwierząt nie spowodował ani grama bólu, czego często nie mogą powiedzieć inne firmy produkujące pasze. Nawet dla rolników i firm rolniczych.