Shutterstock

Analiza mleko

Rynek nabiału drży po stresie wywołanym chorobami zwierząt

23 stycznia 2025 r - Klaas van der Horst

W zeszłym tygodniu rynek mleczarski nadal był wyraźnie dotknięty pryszczycą, chociaż po pierwszym przypadku w pobliżu Berlina nie zgłoszono żadnych nowych infekcji. Branża powoli próbuje wyjść z szybko zapoczątkowanego kryzysu i przejść na normalny tryb życia. Widać to wyraźnie w końcowych notowaniach: działo się wiele, ale w sumie większość cytatów nie ruszyła się zbytnio ze swojego miejsca.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Dla jasności jest to wynik czasami chaotycznych ruchów cen i działań logistycznych. Wiele płynnych produktów mleczarskich, ale także produktów stałych, nie mogło ostatnio dotrzeć do swoich normalnych miejsc przeznaczenia, powodując niedobory w jednym miejscu i nadwyżki w innych, co wiązało się z różnicami cenowymi.

{{dataviewSnapshot(46_1737646713)}}

Niemieckie mleko nie zostało skażone ani nie zostało zatrzymane w UE, ale wielu przetwórców spoza Niemiec przez jakiś czas nie chciało niemieckiego mleka, ponieważ klienci końcowi mogli sprzeciwić się produktom zawierającym niemieckie składniki. 

W międzyczasie sytuacja znów się normalizuje i śmietanka zdołała nawet ponownie zanotować skromny plus na rynku płynnym, zarówno w Holandii, jak i w Niemczech. We Francji cena śmietanki wynosi nawet blisko 9.000 XNUMX euro za tonę. Krem był nieco tańszy w Holandii i Niemczech pod koniec tego tygodnia niż w jego połowie, ale nowa notatka i tak kończy się na plusie.

{{dataviewSnapshot(46_1737646713)}}

Cytat z masłem również pokazuje mały plus. Trudno przewidzieć dalszy rozwój rynku masła. Rynek wydaje się obecnie dość stabilny, ale produkcja mleka wzrośnie w najbliższej przyszłości, w związku z czym cena może znaleźć się pod presją. Co więcej, w UE jest wiele partii, które uważają, że muszą dużo płacić za masło i widzą, że produkt można kupić gdzie indziej znacznie taniej. Masło nowozelandzkie jest w dalszym ciągu tańsze od produktu unijnego, choć różnica cen zmalała, a masło amerykańskie jest jeszcze znacznie tańsze (około 1.800 euro za tonę). W przygotowaniu są zatem wszystkie rodzaje produktów z krajów trzecich: z USA, Nowej Zelandii, Australii i Ukrainy. Przy wolumenie kilkudziesięciu tysięcy ton nie zaleje rynku, ale może wywrzeć presję na ceny. Ale to jeszcze nie tak daleko.

Rynek serów również wydaje się dość stabilny, choć pod spodem zachodzą różne ruchy. Holenderski ser foliowy drożeje, niemiecki produkt ma nieco trudniej.

Dotyczy to również innych rodzajów serów, jednak w przyszłym tygodniu efekt ten może być ledwie widoczny, jeśli w sprawie pryszczycy pozostanie cicho.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się