Unilever

Analiza Mleko

Nie układało się między Unileverem a Schumacherem

25 lutego 2025 r - Wouter Baan - 2 komentarze

Hein Schumacher opuszcza stanowisko dyrektora generalnego firmy Unilever ze skutkiem natychmiastowym. Dołączył do niej ponad półtora roku temu, przechodząc z FrieslandCampina. Informacja o odejściu, ogłoszona dziś rano (25 lutego), spadła na nas niczym grom z jasnego nieba. Choć Schumacher nie unikał trudnych decyzji, jego występy nie były bezwarunkowym sukcesem. Analiza przebiegu wydarzeń otaczających jego bardziej lub mniej wymuszone odejście. 

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

To był niemal idealny transfer, ze szczytu FrieslandCampina do jeszcze większego Unilever. W terminologii piłkarskiej można to porównać do przejścia z Ligi Europy do Ligi Mistrzów. Schumacher znał już branżę spożywczą jak własną kieszeń, gdyż pracował w FrieslandCampina (a wcześniej w Heinz) i jest w idealnym wieku, żeby zacząć w niej działać. Co więcej, był już komisarzem w firmie Unilever i również tam pracował, zaraz po studiach. 

Na papierze był idealnym kandydatem do poprowadzenia grupy zajmującej się żywnością w trudnych czasach. Fakt, że coraz bardziej brytyjska firma znów miała Holendra jako prezesa, często spotykał się w naszym kraju z życzliwym przyjęciem.

Awans przez boczne drzwi
Na torze FrieslandCampina Schumacher nie obył się bez kontrowersji. Być może dla świata spoza rolnictwa było to oczywiste, ale jego relacje z rolnikami należącymi do spółdzielni były skomplikowane. Nie wyróżniał się szczególnie w komunikacji, ponieważ nie mówił dobrze językiem chłopskim. Za jego czasów mnóstwo hodowców bydła mlecznego odeszło do innych firm przetwórczych, które w rzeczywistości wywierały presję na swoich dostawców. Co więcej, opuścił FrieslandCampina w trakcie reorganizacji. Zrozumiałe jest, że nie mógł odrzucić oferty Unilevera. Choćby ze względu na pensję, która jest dwukrotnie wyższa.

Ogólnie rzecz biorąc, odejście Schumachera z FrieslandCampina można określić jako „awans bocznymi drzwiami”. Nie pozostawił po sobie pustki, jak poprzedni dyrektor generalny Cees 't Hart, który w 2015 r. przeszedł do Carlsberga. Obecny dyrektor generalny Jan Derck van Karnebeek osiągnął znakomite wyniki w swoim pierwszym pełnym roku działalności i zdołał powstrzymać gwałtowny odpływ członków, czemu oczywiście pomogło zakończenie programu odejść za pośrednictwem Dutch Milk Foundation (DMF). 

Skup się na zwrocie
W firmie Unilever Schumacher poczynił znaczące postępy w krótkim czasie. Strategia również została zrewidowana. Krótko mówiąc, chciał uprościć działalność ociężałego brytyjskiego giganta spożywczego, skupiając się na trzydziestu najlepszych markach. Łącznie firma chce sprzedać małe marki warte 1,2 miliarda euro. Celem strategii jest zwiększenie zysków dla akcjonariuszy. Nie w ostatniej kolejności po to, by zadowolić akcjonariusza-aktywistę Nelsona Peltza, który jest szczególnie krytyczny wobec wyników i polityki firmy. 

Marki o niskiej wydajności, takie jak Conimex i Unox, zostały niedawno wycofane, a firma coraz bardziej odchodzi od sektora spożywczego na rzecz kosmetyków. Powstał również plan wystawienia De Vegetarische Slager na sprzedaż ze względu na rozczarowujący potencjał wzrostu na rynku mięsa roślinnego.

Podział lodu na własnych nogach
Najbardziej znaczącą decyzją Schumachera było wystawienie na sprzedaż działu lodów firmy Unilever na początku ubiegłego roku. Tego typu aktywności są mu zapewne najlepiej znane z czasów pobytu w FrieslandCampina, nie powstrzymało go to jednak przed podjęciem tak drastycznego kroku. Pod koniec ubiegłego roku okazało się, że plan sprzedaży nie doszedł do skutku z powodu braku zainteresowania. Na początku tego miesiąca ogłoszono, że w związku z tym oddział będzie nadal niezależny i będzie notowany na giełdzie w Amsterdamie.

Właśnie wtedy, gdy statystyki zaczęły rosnąć, Schumacher musiał opuścić boisko. Unilever osiągnął wzrost obrotów o 2024% w roku 4. Zysk netto również nieznacznie wzrósł. Spółka ostrzegła jednak przed powolnym startem roku 2025, po czym cena akcji gwałtownie spadła. Prawie dwa tygodnie po opublikowaniu rocznych wyników finansowych firma niespodziewanie ogłosiła, że ​​pod koniec tego tygodnia rozstaje się ze swoim dyrektorem generalnym i że pozostanie on na liście płac do końca maja. Jego następcą zostanie Argentyńczyk Fernando Fernandez, który obecnie pełni funkcję dyrektora finansowego. 

Jest jeszcze wiele do zrobienia
Nie podano jasnego powodu nieoczekiwanego odejścia, ale między wierszami komunikatu prasowego można wyczytać, że nie widzą już Schumachera jako opcji. Rada Nadzorcza wyraziła zadowolenie z wyników za rok 2024, ale stwierdziła, że ​​wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby zrealizować te ambicje. Schumacher okazał się nie być idealnym kandydatem, którego sprowadzono ze stajni FrieslandCampina półtora roku temu. Schumacher z kolei powiedział, że jest dumny z tego, co osiągnął w tak krótkim czasie. Od czasu objęcia urzędu w czerwcu 2023 r. wartość rynkowa Unilevera ogólnie rzecz biorąc wzrosła.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się