Shutterstock

Analiza mleko

Utrata tłuszczu w polskim mleku wystawia rynek na „weryfikację rzeczywistości”

27 lutego 2025 r - Klaas van der Horst

Rynek mleczarski nie wydaje się w tym tygodniu zbyt ekscytujący, ale we wszystkich sygnałach płynących z rynku kryje się pewien rodzaj „weryfikacji rzeczywistości”. Ceny wielu surowców mlecznych nieznacznie wzrosły, a ceny tłuszczu mlecznego wzrosły nieznacznie bardziej niż przeciętnie. Na razie można wyciągnąć wniosek, że nie ma zbyt wiele miejsca na ekspansję, z wyjątkiem zwykłego mleka w proszku. Ceny tych produktów utrzymują się na stabilnym poziomie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Bezpośrednią przyczyną zmian wydaje się być zniknięcie z rynku taniej polskiej i bałtyckiej śmietany i masła.

Podaż już się skończyła, a ceny wzrosły do ​​poziomu zachodnioeuropejskiego. Nie ma też alternatywnego, taniego źródła masła np. w Irlandii. Tylko w Stanach Zjednoczonych można jeszcze kupić stosunkowo tani tłuszcz mleczny, ale zanim trafi on na rynek europejski, trzeba pokonać jeszcze kilka przeszkód.

Nasuwa się więc pytanie, gdzie na rynku mleczarskim jest jeszcze miejsce na wzrost. Czy wkrótce na rynku pojawi się znacznie więcej mleka, czy też w najbliższej przyszłości nie dojdzie do znaczącego zwiększenia podaży?

Wielu analityków rynku, aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołuje się do wzorców z lat ubiegłych i uważa, że ​​prędzej czy później podaż produktów mlecznych się poprawi, a ceny masła, sera i innych produktów spadną. Jest to możliwe, zwłaszcza jeśli pogoda szybko się zmienia. Istnieją jednak pewne przesłanki wskazujące na to, że w tym roku sytuacja może być nieco inna. Jak dotąd krzywe dostaw mleka w Holandii, Niemczech i Francji nie wyglądają najlepiej. Nie chodzi tu tylko o pogodę i temperaturę. Istnieją również skutki uboczne choroby niebieskiego języka, a rolników jest coraz mniej.

Konkretnie rzecz ujmując, obecna sytuacja oznacza, że ​​każdy, kto chce mieć więcej mleka, śmietanki lub koncentratu, będzie musiał za nie dodatkowo zapłacić. Niewielki wzrost popytu szybko podnosi cenę, nawet w przypadku koncentratu mleka odtłuszczonego i mleka bezalkoholowego.

Dotyczy to również nabywców sera i masła. Nie ma zbyt wielu zapasów, może z wyjątkiem mleka w proszku.

Cena odtłuszczonego mleka w proszku przez długi czas pozostawała stosunkowo niska. Również dlatego, że eksport jest bardzo mały. W zeszłym tygodniu ogłoszono kolejny przetarg eksportowy na dostawy do Algierii. Ponadto, jak podają źródła, europejscy producenci sprzedali około 30.000 15.000 ton odtłuszczonego mleka w proszku i XNUMX XNUMX ton pełnego mleka w proszku, ale nawet to nie wywołało większych zmian na rynku. 

Chodzi o czekanie na moment, w którym z powodu zbyt małej produkcji proszku niewystarczające zapasy zostaną uzupełnione, a rynek w końcu się oczyści – tak jak to się dzieje na rynku zwykłych proszków serwatkowych. W każdym razie producenci sera mają szczęście, że serwatka jest teraz sprzedawana po wysokich cenach przemysłowi produkującemu składniki. Ledwo nadąża za produkcją drogich napojów proteinowych i specjalnych produktów dla seniorów, sportowców i dzieci.   

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się