Rynek mleczarski nadal zachowuje się dziwnie w zależności od pory roku. W czasach, gdy podaż mleka musi znacznie wzrosnąć, a ceny wszelkiego rodzaju produktów mlecznych niemal spadają pod wpływem rosnącej podaży, takie działania nie są możliwe. Wiele produktów najpierw stanie się droższych.
Oczywiście istnieją wyjątki, zwłaszcza w przypadku hurtowych ilości mleka w proszku, ale i to może się zmienić. Główną różnicą w porównaniu z innymi latami jest mniejsza produkcja mleka. Nie tylko w Holandii, ale i w krajach sąsiednich. Niektóre fabryki twierdzą nawet, że mają trudności z utrzymaniem dostaw.
Ważniejszą przyczyną – ważniejszą niż pogoda – są skutki ubiegłorocznej epidemii choroby niebieskiego języka. Miało to zasadniczy wpływ na strukturę i skład pogłowia zwierząt gospodarskich. Na drugim miejscu znajduje się surowa polityka ochrony środowiska.
Co ciekawe, efekt słabej podaży mleka nie jest zbyt widoczny na rynku spot mleka surowego. Wielu przetwórców twierdzi, że woli umowy długoterminowe niż okazjonalne zakupy. Ponadto ceny na rynku spot są z reguły niższe od cen kontraktowych.
Średnia cena mleka płacona obecnie w Holandii i północnych Niemczech wynosi od 54 do 56 euro za 100 kilogramów. Jest to zatem kwota wyższa od ceny spot mleka, a także wyższa od gwarantowanej ceny FrieslandCampina. Jeśli jednak dodamy do tego dodatek pastwiskowy, to wynik zbliża się do podanej średniej.
Jednakże muzyka na rynku płynnych produktów mlecznych nie bierze się z cen surowego mleka. To znów śmietanka, a pod nią masło, które nadają ton. Ceny obu produktów ponownie gwałtownie wzrosły w tym tygodniu.
Ze śmietaną twardszą nawet od masła.
Brak dostaw masła jak dotąd uniemożliwiał wszelkie próby obniżenia jego ceny. Oczywiście, zawsze jest możliwe, że nagle zrobi się bardzo ciepło i trawa będzie bujna, ale nawet to nie zmieni od razu wszystkiego.
Zapasy sera również nie są zbyt duże. Niektórzy producenci dostarczają nawet sery foliowane, które mają mniej niż trzy tygodnie. W międzyczasie ceny sera również znacznie wzrosły.
W rzeczywistości koncentrat mleka odtłuszczonego jest nadal zbyt drogi, aby produkować z niego mleko w proszku. Częściowo tak się też dzieje. Duża część produktu jest wysyłana do produkcji świeżej lub w inne miejsca przeznaczenia. Rynek napojów energetycznych również rośnie.
Podobny ruch widoczny jest na rynku pastwisk. Ceny są tam również pod lekką presją, chociaż wysokiej jakości proszek serwatkowy spożywczy jest nadal eksportowany za ponad 1.200–1.300 euro za tonę, a koncentrat serwatkowy w dalszym ciągu wnosi duży wkład w waloryzację sera.
Dla producentów mleka nie są to same złe wieści, jednak dla wielu przedsiębiorców zwiększenie produkcji nadal będzie stanowić wyzwanie.