Łowcy okazji w handlu paszą nie mają zbyt wielu zaszczytów do zdobycia. Słoma w szczególności pozostaje w rozsądnej cenie. Handel trawą kiszonkową i kukurydzą jest niewielki. W przeciwieństwie do ubiegłego roku, kiedy wiosna była bardzo mokra, teraz nawóz jest stosowany punktualnie i wygląda na to, że hodowcy zwierząt gospodarskich z ostrożnością przewidują już początek sezonu wypasu.
Jeśli chodzi o nośność, gleba może wytrzymać znacznie więcej niż w zeszłym roku o tej porze, gdy była jeszcze mokra. W środku, za oknem, czuć wiosnę i słońce. Jeśli wyjdziesz na zewnątrz, zimny wschodni wiatr może to znacznie utrudnić. Przymrozki nocne są również powszechnym zjawiskiem. W efekcie trawa nie jest jeszcze w pełni rozwinięta i w wielu miejscach łąkę pokrywa brązowa warstwa. Jest dopiero połowa marca i jeśli temperatura trochę wzrośnie, sytuacja może się szybko zmienić, choć wcale nie jest pewne, że wiosna nadejdzie wcześnie.
Niektórzy hodowcy zwierząt gospodarskich i szkoły jazdy konnej zakładają jednak, że z czasem bydło będzie mogło wychodzić na zewnątrz. Według sprzedawców pasz, popyt zarówno na kiszonkę, jak i słomę jest stosunkowo niewielki. Tak czy inaczej, nie było dużego handlu trawą kiszonkową, ponieważ w zeszłym roku zebrano jej wystarczająco dużo. Jednakże cena wskaźnikowa DCA trawy kiszonkowej pozostaje stabilna na poziomie 80 euro za tonę. Sprzedawcy są w trudnej sytuacji i bardziej skłaniają się ku szkole „lepiej dmuchać na zimne”.
Krótkie zapasy słomy
Słomy nie brakuje. Dużo słomy zostało już obiecane od stałych dostawców z Holandii, Niemiec i Francji. Słomę można pozyskać z dalszych miejsc, ale wówczas koszty transportu będą wysokie. W przypadku nieznanego dostawcy nie zawsze wiesz, co kupujesz, dlatego niektórzy handlowcy ustalają nieco wyższą cenę końcową. „Jeśli jest kilka ładunków słomy z dużą ilością kamieni, chcesz rozwiązać to sprawnie dla swojego klienta i musisz to uwzględnić przy obliczaniu marży” – powiedział jeden z handlowców. Wskaźnikowa cena DCA słomy pszennej i jęczmiennej pozostaje stabilna na poziomie 185 euro za tonę.
Przez cały sezon trudno było zdobyć siano z nasion traw, ale teraz, gdy zbliża się koniec sezonu, nagle zaczęło go przybywać w dużych ilościach. Istnieje również popyt na siano z nasion traw, ale dopasowanie podaży do popytu nie zawsze jest łatwe. Wskaźnikowa cena DCA siana z nasion traw spada w tym tygodniu do 165 euro za tonę. W sianie łąkowym najważniejsza jest stała, ciągła praca. Według pewnego handlowca, dobrą, bogatą w białko alternatywą dla siana łąkowego jest siano lucerny. Jest to łatwo dostępne we Francji i Niemczech. Wskaźnikowa cena DCA siana łąkowego w tym tygodniu nieznacznie wzrosła i wyniosła 195 euro za tonę.
Kukurydza na kiszonkę po prostu się rozrasta. „Kiedy myślisz, że będzie bardzo spokojnie, niektórzy klienci automatycznie pojawią się po kukurydzę, ale tak naprawdę nie ma dużego ruchu” – mówi jeden z handlowców. Wskaźnikowa cena DCA kukurydzy na kiszonkę spada w tym tygodniu do 80 euro za tonę.
Zamieszanie w produktach ubocznych
Rynek produktów ubocznych pogrąża się w chaosie. Największe spadki odnotowano jednak w przepływach płynnych pozostałości, które głównie trafiają do hodowli trzody chlewnej. Produkty stałe, takie jak chipsy ziemniaczane czy młóto browarniane, pozostają bardziej stabilne. Istnieją pewne różnice pomiędzy dostawcami. Niektórzy muszą się trochę bardziej postarać, aby znaleźć właściciela na to, co się pojawi, podczas gdy inni dostawcy uważają, że rynek jest w miarę zrównoważony. Wskaźnikowa cena DCA młóta browarnianego w tym tygodniu wynosi 3,40 euro za procent suchej masy. Cena ziemniaków paszowych pozostaje stabilna i wynosi 50 euro za tonę.