Firma Family Beef (dawniej Gosschalk), od 2023 r. należąca do grupy Fuite, w przyszłym miesiącu zaprzestanie rozbioru mięsa wołowego w swoim zakładzie w Epe. Firma poinformowała o tym wewnętrznie w liście wysłanym wczoraj do swoich pracowników. Ze względów ekonomicznych wykrawanie kości nie jest już wykonalne.
Czynności związane z trybowaniem zakończą się 12 maja. Ubój bydła w Epe będzie kontynuowany jak zwykle. Firma twierdzi, że po gruntownej ocenie doszła do wniosku, że oddzielanie mięsa od kości nie jest już opłacalne i dlatego podjęła decyzję o zaprzestaniu tej działalności. Na pytanie, czy tak się stanie, firma Fuite Group odpowiedziała, że część działalności związanej z filetowaniem zostanie przeniesiona do siedziby w Almere.
Koszty są za wysokie
Wskazano różne przyczyny. Możliwości sprzedaży części wołowych znacząco zmieniły się w ostatnich czasach. Cena produktów bez kości w połączeniu z wyższymi kosztami powoduje presję na marżę. Częściowo z powodu przestarzałych obiektów w Epe, cena jest zbyt wysoka w porównaniu z konkurencją. Stwierdzono, że kontynuowanie działalności w sposób odpowiedzialny i rentowny nie jest opcją. Nie stracimy żadnej pracy. Dzięki przeorganizowaniu pracy w rzeźni wszyscy pracownicy zajmujący się filetowaniem będą mogli pozostać w miejscu pracy.
Piwny
Dawna rzeźnia Gosschalk w Epe jest od końca 2023 roku częścią Grupy Fuite i została przejęcie w pełni skoncentrowana na uboju i przetwórstwie bydła. Fuite Group niedawno ogłosiło zamknięcie rzeźni Beernink w Oldenzaal, którą przejęło w 2021 r., i przeniesienie dostaw cieląt do lokalizacji w Epe.