Z powodu gwałtownego wzrostu podaży mleka ceny produktów mlecznych powoli, ale systematycznie spadają. W związku z tym notowania DCA w tym tygodniu nie wykazują już żadnych pozytywnych rezultatów. Stabilne ceny są coraz trudniejsze do znalezienia. Zwiększa to napięcie na rynku jako całości.
Ten ruch spadkowy kontrastuje ze zmianami cen wypłat dla producentów mleka. Ich wartość nadal rośnie. W rezultacie producenci muszą obecnie iść na ustępstwa w kwestii cen mleka, gdyż wydajność przetworów mlecznych jest często niższa. Wskazuje na to tendencja spadkowa cen mleka surowego na rynku spot. Na to samo wskazuje również tzw. indeks Kieler Rohstoffwert, sporządzany przez Institut für Ernährungswissenschaft, choć jest on obliczany tylko na podstawie części produktów mleczarskich wytwarzanych przez przemysł i dostosowany specjalnie do niemieckiego rynku mleczarskiego.
Różnica między ceną płatności za surowe mleko a ceną sprzedaży gotowych produktów została częściowo zmniejszona dzięki niedawnemu wzrostowi cen sprzedaży (w tym sera) w handlu detalicznym, ale zdaniem branży było to również pilnie potrzebne. Na podstawie tych umów możliwe jest także ustalenie innych cen, przynajmniej w zakresie handlu wewnątrzunijnego. Jednak w przypadku produktów podlegających swobodnemu obrotowi ceny nadal spadają, choć trudno nadal powiedzieć, że rynek jest obecnie zalewany tanimi produktami dzięki rosnącemu podaży mleka wiosennego.
Rynek płynów w dół
Wzrost podaży jest najbardziej zauważalny na rynku koncentratów i śmietanek. Notowania DCA na koncentrat odtłuszczonego mleka spadły w tym tygodniu o 9%, głównie z powodu dodatkowej podaży taniego koncentratu irlandzkiego, brytyjskiego, a także francuskiego. Produkt ten jest chętnie wykupywany przez podmioty, które jeszcze mają możliwość produkcji z niego mleka w proszku, lecz nie każdy to potrafi.
Rynek mleka w proszku jest spokojny
Rynek mleka w proszku pozostaje pod presją, ale niemal niezmiennie utrzymuje się lekka presja. Jednakże eksport jest utrudniony, a na rynku światowym panuje duża konkurencja. W rezultacie, według różnych opinii, część zapasów znów się gromadzi i obecnie w magazynach znajduje się więcej towarów niż w tym samym okresie w zeszłym roku.
Rynek „zwykłych” proszków serwatkowych również jest dość spokojny, ale sprzedaż proszku serwatkowego przeznaczonego do celów spożywczych radzi sobie całkiem dobrze. Stosunkowo niewielki rynek laktozy również nadal radzi sobie dobrze.
Wyniki na rynku proszków serwatkowych o wyższej zawartości, takich jak WPC80 i WPI90, pozostają niezmienne. Jednak liczba producentów jest ograniczona, a handel nią jest zdominowany przez wąskie grono firm.
Presja na ceny serów
Ceny sera nadal spadały, ale w ujęciu względnym spadek wyniósł zaledwie 1–1,5%. Producenci jednak nadal patrzą na świat w dość zrelaksowany sposób, ponieważ nie odczuwają większej presji. Niektóre egzemplarze zostały już niemal całkowicie wyprzedane, inne są na skraju wyczerpania zapasów, a średni wiek dostawy jest nadal bardzo niski.
Spośród dużych produktów mozzarella wydaje się być najtańsza, ale jej walory są wciąż najlepsze, ponieważ zawartość suchej masy jest dość niska.