Europejskie Stowarzyszenie Mleczarskie (EDA) opowiada się za zwolnieniem produktów mlecznych, w tym słodzonych napojów z dodatkiem cukru, z podatku od cukru w Unii Europejskiej. „Produkty te dostarczają niezbędnych składników odżywczych, niezbędnych do zbilansowanej diety zarówno dzieci, jak i dorosłych, i powinny pozostać przystępne cenowo dla wszystkich gospodarstw domowych” – stwierdza organizacja.
UE bada możliwość ujednolicenia polityki opodatkowania żywności o wysokiej zawartości tłuszczu, cukru i soli, w szczególności napojów słodzonych.
Coraz więcej państw członkowskich UE nakłada podatki na produkty i napoje słodzone, aby zachęcić konsumentów do zdrowszych wyborów. EDA obawia się jednak, że „pijalne produkty mleczne są niesprawiedliwie atakowane tymi środkami, pomimo ich wysokiej wartości odżywczej”. „Laktoza, naturalnie występujący cukier w mleku, jest obecnie klasyfikowana na etykietach żywieniowych jako cukier całkowity, obok cukrów dodanych i wolnych, mimo że nie wiąże się z negatywnym wpływem na zdrowie” – stwierdziła EDA w dokumencie stanowiska. EDA uważa również, że sektor mleczarski powinien zostać doceniony w dyskusjach politycznych za to, że „podjął już znaczące kroki w celu ograniczenia ilości dodanych cukrów w podaży”.
W niektórych krajach, takich jak Francja, napoje mleczne smakowe (z dodatkiem cukru) są opodatkowane tak samo jak napoje bezalkoholowe i soki owocowe, jak podaje organizacja. W Rumunii, według EDA, podatek cukrowy obejmuje wszystkie produkty zawierające ponad 10% cukrów, w tym produkty mleczne. W Holandii napoje mleczne były dotychczas zwolnione z tzw. podatku konsumpcyjnego, ale w kwietniu podjęto decyzję o zniesieniu zwolnienia dla napojów mlecznych z dodatkiem cukru (więcej na ten temat później).
Państwa członkowskie muszą same podjąć decyzję
Zgodnie z ostatecznym raportem Komisji Europejskiej z 2024 roku na ten temat, pt. „Podatki zdrowotne z perspektywy UE”, europejski podatek cukrowy od napojów powinien być zróżnicowany w zależności od zawartości cukru. Naukowcy zauważają, że nie wszystkie kraje UE opodatkowują słodzone napoje mleczne i soki owocowe, ponieważ zawierają one również zdrowe składniki odżywcze, a „samo mleko jest uważane za element zbilansowanej diety, zwłaszcza dla dzieci”. Dlatego też, zdaniem naukowców, podstawy do włączenia tych produktów do tego podatku są słabe i powinny one zostać wyłączone ze zharmonizowanego europejskiego podatku cukrowego od napojów. Decyzja o ewentualnym opodatkowaniu tych produktów pozostałaby w gestii samych państw członkowskich.
EDA z zadowoleniem przyjmuje ten wniosek z raportu Komisji Europejskiej. Organizacja zauważa, że jej własne badanie z 2020 roku wykazało, że krajowe zalecenia dietetyczne dotyczące spożycia nabiału (średnio 2–3 porcji dziennie dla dorosłych i 3–4 porcji dla dzieci) nie są przestrzegane w 18 z 23 krajów europejskich. Organizacja zauważa również, że w Unii Europejskiej mleko i produkty mleczne są konsekwentnie klasyfikowane jako żywność w ramach różnych ram regulacyjnych.
Sytuacja w Holandii
W Holandii od dawna toczy się dyskusja na temat podatku od cukru. Istnieje podatek konsumpcyjny na napoje bezalkoholowe, który można by uznać za rodzaj podatku cukrowego. Jednak ta sama stawka obowiązuje dla wszystkich napojów objętych podatkiem; nie ma rozróżnienia ze względu na zawartość cukru. Co więcej, jest to środek budżetowy, który nie ma bezpośrednio na celu promowania zdrowych nawyków.
Napoje mleczne i sojowe są zwolnione z tego podatku, a od 2024 roku również woda mineralna. Wraz ze wzrostem podatku konsumpcyjnego z 1 do 2024 euro za 8,83 litrów od 26,13 stycznia 100 roku, kilku producentów zaczęło dodawać „mleczny akcent”, aby uczynić swoje napoje bardziej przystępnymi cenowo (np. DubbelFriss, Appelsientje, Coolbest, Taksi i Rivella).
Kwietniowe Memorandum Wiosenne położyło kres tej luce prawnej. Powinno to zostać uwzględnione w Planie Podatkowym na 2026 rok, który przyniesie 36 milionów euro rocznie do skarbu państwa. Podatek konsumpcyjny będzie wówczas dotyczył nie tylko soków z niewielką ilością dodanego tłuszczu mlecznego, ale także napojów mlecznych z dodatkiem cukru, takich jak napoje jogurtowe i mleko czekoladowe. Zwolnione z podatku będą jedynie „czyste” napoje sojowe i mleczne, takie jak mleko odtłuszczone, półtłuste i pełne.
Decydenci stwierdzają: „Napoje mleczne i sojowe zawierają ważne składniki odżywcze, takie jak białko, wapń oraz witaminy B2 i B12. Zarówno napoje mleczne, jak i sojowe (niesłodzone, półtłuste i o obniżonej zawartości tłuszczu) zawierające maksymalnie 6 gramów cukru, wzbogacone wapniem oraz witaminami B2 i B12, są ujęte w Kole Pięciu (ang. Wheel of Five) Centrum Żywienia, które stanowi interpretację naukowych wytycznych dotyczących zdrowej i zrównoważonej diety. Obecna konstrukcja wyjątku jest zgodna z zawartością tłuszczu mlecznego w napojach”.
„Zwolnienie dla wszystkich napojów mlecznych nie jest konieczne”
Według (obecnie tymczasowego) gabinetu, zwolnienie wszystkich napojów mlecznych i sojowych jest niepotrzebne z punktu widzenia zdrowia, „ponieważ składniki odżywcze zawarte w tych napojach można również uzyskać, jedząc jogurt lub ser”. „Stwarza to również nierówne szanse w porównaniu z innymi napojami, a zwolnienie nie zachęca obywateli do spożywania większej ilości białek roślinnych, które są bardziej zrównoważone niż białka zwierzęce” – stwierdza Spring Memorandum. Nadal trwają badania mające na celu ustalenie, które napoje mleczne i sojowe powinny pozostać zwolnione ze względu na zagrożenia dla zdrowia.