DN Agrar Group, rumuńska mleczarnia, w której dwie trzecie udziałów należy do holenderskiej rodziny, dąży do tego, aby stać się jedną z większych firm notowanych na giełdzie w Bukareszcie. Jest to część planu dalszego rozszerzania strategii wzrostu.
Dyrektor generalny Peter de Boer opowiada o tym w magazynie Rumunia InsiderInne media również donoszą o ambitnych planach firmy. DN Agrar posiada dwie duże farmy mleczne, na których obecnie hoduje się 17 000 krów. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku wyprodukowały one 52 miliony litrów mleka. Firma planuje jednak jeszcze szybszy rozwój w ciągu najbliższych pięciu lat, dążąc do osiągnięcia 150 milionów litrów do 2030 roku, a być może nawet więcej.
Problem polega na tym, że ceny mleka w Rumunii należą do najniższych w całej UE, nie tylko obecnie, ale i w dłuższej perspektywie. Dlatego plan zakłada nie tylko zwiększenie produkcji mleka, ale także przetwórstwo na miejscu.
Początkowo w tym kontekście zainstalowane zostaną instalacje do odśmietankowania i zagęszczania odtłuszczonego mleka, a w późniejszym czasie możliwe będą dalsze opcje przetwarzania.
Grupa DN Agrar ma podobno kapitalizację rynkową wynoszącą równowartość 88 milionów euro i roczne obroty na poziomie około 33 milionów euro. Zysk netto ma wynieść około 10,7 miliona euro. Dwie trzecie udziałów należy do AM Advies z siedzibą w Koekange.
Obornik z gospodarstw mlecznych zasila biogazownię, a trawa pszeniczna jest uprawiana na paszę dla bydła w pionowej uprawie rolnej.