Klaas kontra Horst

Tło mleko

Zmęczony Milcobel ostatecznie decyduje się na fuzję

16 December 2025 - Klaas van der Horst

Fuzja z FrieslandCampina oznacza koniec 20 lat istnienia Milcobel. Flamandzka spółdzielnia mleczarska stała się krajowym liderem, ale nigdy nie stała się prawdziwym liderem. Niestety dla firmy, jej wyniki po prostu nie przekroczyły średniej.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Spółdzielnia Milcobel powstała w 2005 roku w wyniku fuzji Belgomilk i Belgijskiego Związku Mleczarzy (BZU), które również były efektem długiej serii fuzji. ​​Korzenie najstarszej spółdzielni, Sint Paulus w Langemark, sięgają 1906 roku.

Obecnie w miejscu tej fabryki mieści się największa fabryka mozzarelli Milcobel. Z roczną wydajnością ponad 65 000 ton, jest to największa fabryka mozzarelli w Beneluksie. Oprócz Langemark, Milcobel posiada dwie inne lokalizacje, w których mleko jest przyjmowane i przetwarzane na produkty mleczne: serownię w Moorslede oraz fabrykę w Kallo, gdzie produkowany jest głównie proszek. Do zeszłego roku Milcobel posiadał również dział lodów, ale został on zlikwidowany.

Długotrwały
To prawdziwy cud, że Milcobel do tej pory zachował niezależność. W 2013 roku, kiedy pierwszego dyrektora generalnego, Patricka Buggenhouta, zastąpił Eddy de Mûelenaere, panowało już przekonanie, że potrzebny jest partner, aby przetrwać w obliczu europejskiego szaleństwa fuzji w branży mleczarskiej. Milcobel zmagał się z przestarzałym sprzętem produkcyjnym, spóźnił się z automatyzacją i digitalizacją oraz nie płacił najlepszych cen mleka w porównaniu z europejskimi konkurentami.

Jeszcze przez jakiś czas nad tym pracuję
De Mûelenaere energicznie zabrał się do pracy, starając się zmodernizować Milcobela, gdziekolwiek to możliwe. Rezultaty nie zawsze to potwierdzają, ponieważ reorganizacje są również kosztowne. Po nim Milcobel wydawał się przez jakiś czas w stanie radzić sobie z sytuacją. Pod jego następcą, Peterem Koopmansem, sprawy zdawały się znowu iść całkiem dobrze, ale ten prezes został nagle zmuszony do ustąpienia z powodu ogromnej straty. Podobnie jak jego następca, Nils van Dam, kilka lat później – który, co zaskakujące, nie był zatrudniony na etacie, lecz na podstawie umowy o pracę. Van Dam wydawał się przez jakiś czas gotowy do dalszej walki, ale nagle również odszedł. Jego następca, Peter Grugeon, kieruje firmą od lipca 2024 roku, ale wdrożył głównie plan redukcji skali działalności.

Wyniki nie podążały za wzrostem
Chociaż Milcobel odnotował znaczny wzrost po zakończeniu kwot mlecznych, zarówno pod względem obrotów, jak i liczby przetworzonych litrów mleka, wyniki stały się bardziej zróżnicowane. Obroty wzrosły z ponad 900 mln euro do 1,2–1,3 mld euro, a liczba litrów mleka wzrosła z 1,2 mld do 1,8 mld w szczytowym momencie 2020 roku, ale zyski pozostały w tyle. Od 2020 roku sytuacja stała się wręcz chaotyczna. W tym roku, oprócz wspomnianej rekordowej ilości mleka, odnotowano również rekordową stratę w wysokości ponad 20,5 mln euro, podczas gdy w 2021 roku osiągnięto najwyższy w historii zysk (prawie 11 mln euro). Niestety, to nie wystarczyło. Po części dlatego, że rok 2023 był ponownie słaby (-11,6 mln euro), podobnie jak rok 2024 (-6,2 mln euro).

A-ware pojawia się jako konkurent
Dotkliwiej odczuwalne dla członków było znaczne opóźnienie w cenach mleka. Stało się to jeszcze bardziej zauważalne, gdy holenderska firma A-ware weszła na rynek belgijski i pozyskała rolników oferując bardzo konkurencyjne ceny mleka. Kiedy w ślad za nią na rynek belgijski weszły również inne holenderskie firmy mleczarskie (w tym powracająca FrieslandCampina), walka stała się jeszcze trudniejsza i bardziej nierówna dla Milcobel.

Ysco na pragnienie
Na szczęście Milcobel przez długi czas posiadał spółkę zależną, produkującą lody, Ysco. Przyniosło to Milcobelowi doskonałe wyniki, zwłaszcza w ostatnich latach, pomagając zrównoważyć straty w innych działach firmy. Jednak w 2023 roku Milcobel postanowił zagrać tym atutem i wymienić Ysco na znaczną sumę. Długi zostały spłacone, a członkowie otrzymali odszkodowania, ale to był w zasadzie preludium do końca.

Zbyt wiele niepowodzeń
Milcobel nie był już w stanie samodzielnie przetrwać. Wymagało to zbyt dużych inwestycji, aby kontynuować działalność na własną rękę, podczas gdy wyniki z dotychczasowej działalności były zbyt niskie, a przepływy pieniężne praktycznie puste. Do tego doszły powtarzające się, kosztowne niepowodzenia, takie jak problemy z jakością sera, problemy z oprogramowaniem w dużym centrum dystrybucyjnym, które uniemożliwiały zaopatrywanie klientów itd. Sytuacja stała się zbyt trudna. Milcobel potrzebował nowego domu. FrieslandCampinu, zainteresowany przede wszystkim dodatkowymi dostawami mleka, zaproponował go. 
 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się