Podczas gdy ceny mleka w UE pozostają niskie z powodu wysokiej podaży i słabego popytu, ceny (kontraktów terminowych) w Stanach Zjednoczonych ponownie rosną. Może to być chwilowy trend, ale rynek kontraktów terminowych na mleko klasy 3 i 4 w Chicago odnotował znaczący wzrost dzięki sztormowi zimowemu Fern, który szaleje w Teksasie i na Środkowym Zachodzie.
Kilku rolników w dotkniętym regionie albo w ogóle nie odebrało mleka, albo odbiór nastąpił ze znacznymi opóźnieniami. Wielu hodowców bydła mlecznego poproszono również o pozostawienie mleka. Nie było innego wyjścia.
Konsumenci również wpadli w panikę i szybko zaczęli gromadzić zapasy żywności. Obawiali się, że ich supermarkety nie zostaną tak szybko uzupełnione z powodu złej pogody, co pozbawi ich świeżej żywności. Chociaż supermarkety starały się rozwiać te obawy, nie przyniosło to pełnego efektu.
Handel kontraktami terminowymi na giełdzie CME w Chicago również nie był spokojny, biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost cen na rynku kontraktów terminowych na mleko klasy 3 i 4 (najpopularniejsze gatunki) w zeszłym tygodniu.
Nadchodzący okres pokaże, jak surowa i długa będzie zima w USA. Wstępne dane wskazują jednak na poważne zakłócenia w dostawach. Niskie temperatury mają również zazwyczaj negatywny wpływ na produkcję mleka w przeliczeniu na jedną krowę.