Firma mleczarska Hoogwegt w Arnhem odnotowała w roku obrotowym 2024/2025 odwrócenie losów swojej działalności. Po rekordowym zysku w wysokości 20,5 mln euro w roku poprzednim, wynik okazał się niemal odwrotny: strata w wysokości 19,9 mln euro.
Rok obrotowy 2024/2025 był zatem rokiem dwóch półroczy, jak podaje Hoogwegt w swoim sprawozdaniu rocznym. Pierwsze półrocze znacznie różniło się od drugiego. Co więcej, dynamika w podobszarach rynku, na którym działał Hoogwegt, była często bardzo zróżnicowana i nieprzewidywalna. Szybko rosnąca produkcja mleka wywierała znaczną presję na ceny.
Przychody ponownie wzrosły do około 3,3 mld euro, utrzymując pozycję Hoogwegt jako największego na świecie sprzedawcy produktów mlecznych. Jednak wynik netto nie był taki, jakiego oczekiwała firma, zwłaszcza w roku, w którym obchodziła 60. rocznicę istnienia.
Firma taka jak Hoogwegt nie upadła po prostu, ale, jak widać, konieczne były korekty i interwencje. Działalność firmy w Polsce została wstrzymana, a jej 50% udziałów w Lone Star Dairy, firmie mleczarskiej z Teksasu, zostało sprzedane samej firmie. Hoogwegt będzie nadal notowany na giełdzie za Lone Star. Przeprowadzono również częściowe refinansowanie, zwiększając konsorcjum banków z pięciu do ośmiu. Współczynnik wypłacalności spadł z 31% do 27,7%.
Większość przychodów, prawie 60%, wygenerowano w regionie EMEA, obejmującym Europę, Bliski Wschód i Afrykę. Nieco poniżej 17% pochodziło z regionu Azji i Pacyfiku, a pozostałe 23% z obu Ameryk.
W Hoogwegt również zaszły zmiany za kulisami. W Bracamonte, spółce holdingowej, Bart Hoogwegt zrezygnował z funkcji członka rady nadzorczej, a jego miejsce zajął Warden Zuketto, pochodzący z Farm Frites. Jedna z sióstr Barta Hoogwegta pozostanie w zarządzie. Harold Poelman, były menedżer Cargill, jest przewodniczącym rady nadzorczej.