Tanie amerykańskie masło trafiło do UE w zeszłym roku, ale produkt ten pojawił się również w Australii, a ostatnio także w Nowej Zelandii. Różnica polega na tym, że w UE amerykańskie masło trafiło do przemysłu i nikt nie odważył się wprowadzić go do sprzedaży konsumentom, podczas gdy w Australii i Nowej Zelandii jest ono łatwo dostępne w supermarketach.
Według doniesień, wielu konsumentów nie docenia tego. Chociaż produkt jest tańszy, jego kolor i smak nie są takie, do jakich przyzwyczajeni są Australijczycy i Nowozelandczycy: zbyt białe i mdłe. Postrzegają go jako produkt gorszej jakości.
Wielu australijskich konsumentów poczuło się szczególnie oszukanych pod koniec zeszłego roku, gdy sieć supermarketów Woolworths zaoferowała amerykańskie masło w nowozelandzkim opakowaniu. Opakowanie wyglądało znajomo, ale zawartość była rozczarowująca, mimo że produkt oferowano w tej samej cenie, co oryginalne masło nowozelandzkie.
W Nowej Zelandii amerykańskie masło jest obecnie oferowane na próbę. Supermarkety widzą w tym sens biznesowy, ponieważ marże wyglądają atrakcyjnie, ale czy konsumenci je kupią?