Podaż mleka w Holandii nadal rosła w marcu, wywierając presję na rynek spot surowego mleka. Nadwyżki rosną, a moce przetwórcze są wykorzystywane w maksymalnym stopniu. Dowiedz się więcej o rozwoju podaży mleka i jego wpływie na rynek.
Holenderscy producenci mleka zebrali w zeszłym miesiącu 1,26 miliona ton mleka. W porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej, oznacza to wzrost o 5,97%. Jednak średnia zawartość tłuszczu w mleku była nieco niższa.
W lutym wzrost podaży mleka spadł do 5,49%, ale w marcu ponownie widoczny jest większy wzrost rok do roku. W pierwszym kwartale produkcja mleka wyniosła 3,60 mln ton. To o 5,8% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Bardzo niskie ceny mleka na miejscu
Nigdy wcześniej podaż mleka w marcu nie była tak wysoka jak w tym roku. Wywiera to presję na rynek spot mleka surowego. W ostatnich tygodniach referencyjna cena DCA dla mleka surowego w Holandii spadła do 11 euro za 100 kilogramów i wpisuje się w ceny wypłat, wliczając premie, około czterokrotnie.
Fabryki posiadające nadwyżki ponoszą zatem znaczne straty, sprzedając je na rynku spot. Czasami jednak jest to konieczne, ponieważ moce przetwórcze są wykorzystywane w maksymalnym stopniu, wskazują przetwórcy. Fakt, że w ostatnich latach zamknięto wiele fabryk, ma na to istotny wpływ.
Szczyt dostaw
Dzienna produkcja wzrosła w zeszłym miesiącu do ponad 40 000 ton. Zazwyczaj podaż osiąga najwyższy poziom pod koniec kwietnia lub na początku maja. Różni przetwórcy wskazują, że ten poziom jeszcze nie został osiągnięty.
Jak wynika z cotygodniowych danych FranceAgriMer, we Francji punkt krytyczny został już przekroczony.