Holendrzy są często nazywani „serowymi głowami” ze względu na wysoką produkcję i spożycie sera, ale Niemcy z łatwością ich przewyższają, według danych Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Mleczarskiego (MIV). Podczas gdy przeciętny Holender spożył w zeszłym roku około 17 kilogramów sera, według danych Statistics Netherlands (CBS), przeciętny Niemiec znacznie przekracza tę liczbę, z wynikiem 26,4 kilograma.
W porównaniu z rokiem poprzednim spożycie sera wzrosło o dodatkowe 900 gramów, podczas gdy w Holandii spożycie sera utrzymuje się na dość stabilnym poziomie już od dłuższego czasu.
Nie do końca wiadomo, co wyjaśnia te różnice. Wegańskie alternatywy są modne od jakiegoś czasu, ale na razie nie wydają się one stanowić zagrożenia dla regularnego spożycia sera.
Całkowita produkcja sera w Niemczech również nadal rośnie i wynosi 2,76 miliona ton. W 2025 roku wzrośnie o kolejne 20 000 ton.
Jeśli chodzi o odmiany sera, Niemcy chętnie zapożyczają je od sąsiadów. Gouda jest zdecydowanie ulubionym serem w Niemczech. Ponad 37% konsumentów preferuje ten ser. Na drugim miejscu znajduje się Camembert z ponad 25%, a na trzecim Emmentaler z prawie 17%.
Na czwartym miejscu plasuje się ser świeży (śmietankowy) z udziałem ponad 14%. Razem z serem górskim, maślanym i tylżyckim, odmiany bardziej niemieckie stanowią około 40% rynku.
Ser jest również ulubionym produktem mlecznym prawie połowy niemieckich konsumentów.