Piasek na dołku stopniowo staje się dość twardy. Zwłaszcza na wschodzie kraju. Ale gdy mróz naprawdę zaczyna być uciążliwy, znowu znika. Ale czy to dobra, czy zła wiadomość dla otwarcia sezonu rozrzucania obornika?
Mróz utoruje drogę ciepłej wodzie deszczowej. Od sześciu miesięcy pada niewiele lub bardzo mało opadów. Od sierpnia ubiegłego roku nie wystąpiły duże ilości opadów. Prawie tak długo, jak poprzedzający go wyjątkowo mokry okres.
Grudzień był wyjątkowo suchym miesiącem i ten miesiąc prawdopodobnie nie będzie tak deszczowy powyżej średniej, mimo że prawdopodobnie w ostatnich dniach stycznia od czasu do czasu spadnie niewielki deszcz. Jeżeli te oczekiwania się spełnią, już od 1 lutego będzie można rozsiewać gnojowicę na gruntach ornych. Od 16 lutego gnojowicę można rozrzucać także na użytkach zielonych. Nawóz został już szeroko rozsypany na mrozie.
Choć dopuszczalne jest wysiew gnojowicy bezpośrednio na grunty orne w dniu 1 lutego, nie jest to zalecane. Chociaż tu i tam będzie się zdarzać opróżnianie dołów nawozowych, które są zbyt przepełnione. Jak co roku istnieje niebezpieczeństwo wymywania. Nawet w tym sezonie, po ponad półrocznej suszy.
Dokładnie na początku sezonu gnojowego 1 lutego może przyjechać kontener z wodą, jak obecnie prognozuje się długoterminowo. Schemat przepływu zmienia się strukturalnie. Koniec z dominującymi obszarami wysokiego ciśnienia nad Europą Środkową, ale ciepłe zachodnie wiatry, które przynoszą nieubłagany strumień chmur deszczowych, kierowany przez obszary niżowe.
Szczególnie pierwszy weekend lutego może być bardzo pracowity. Gdy tylko nadejdzie czas, że gnojowicę będzie można rozrzucać także na użytkach zielonych, od 15 lutego wyschnięta ziemia prawdopodobnie zamieni się w bałagan błotny, do którego jesteśmy przyzwyczajeni o tej porze roku.
Mimo że od ponad sześciu miesięcy opadów było niewiele, nadal nie jest łatwo zastosować nawóz natychmiastowy w połowie lutego. Jak zwykle jest to prawdopodobnie możliwe tylko na wysokich glebach piaszczystych. Mapy pogody wskazują na deszczową pogodę i statystycznie rzecz biorąc, istnieje coraz większe prawdopodobieństwo, że susza przekształci się w długotrwałą deszczową pogodę.
Nadal istnieje niewielka szansa, że królowi Zimie uda się powstrzymać pociąg depresyjny. Nie należy mieć nadziei, że pomimo sześciomiesięcznej suszy wszystko ułoży się tak samo jak w zeszłym roku. Potem rozrzucanie obornika stanowiło problem aż do wiosny.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.