Dostawy obornika generalnie nie są postrzegane jako uciążliwe. Hodowcy trzody chlewnej czekają na swoją szansę, dopóki na polu nie zostaną zaobserwowane dalsze działania polegające na rozsiewaniu trzody chlewnej. Producenci mleka najpierw „postawili” na sprzedaż obornika we własnym gospodarstwie, a dopiero potem wydają się martwić sprzedażą obornika poza gospodarstwem.
Istnieją różne raporty na temat zapasów obornika. U wielu pośredników powierzchnie magazynów pośrednich nie są przepełnione. W nadchodzących tygodniach będziemy zwracać na to uwagę, aby wiosną znaleźć się w jak najlepszej pozycji. Wkłady zbiorcze wykazują niewielki ruch w dół. Pogoda zadecyduje, czy w nadchodzących tygodniach uda się zwiększyć to tempo.
