Holandia. Kraina serów, tulipanów, drewniaków i oszustw nawozowych. Około 40 procent przedsiębiorców rolnych popełnia oszustwa dotyczące obornika. Holenderska Agencja ds. Oceny Środowiska (PBL) zgłasza to w swojej ocenie ustawy o nawozach. Pytanie teraz, czy jest to prawidłowe i jakie jest tło. Zielona Izba Obrachunkowa o typowo holenderskim zjawisku: oszustwie nawozowym.
„Oszustwo nawozowe? Czy prawdziwy oszust może wstać? Henny Verhoeven, specjalistka ds. ochrony środowiska, przeanalizowała politykę dotyczącą nawozu naturalnego. „Szczególnie w dziedzinie rolnictwa krytyczne spojrzenie na liczby przedstawiane jako fakty jest niezwykle potrzebne! Weźmy na przykład problem fosforanów. Właściwie nie ma problemu z fosforanami, ale spróbuj wyjaśnić to przeciętnemu obywatelowi. Polityka rządu jest tak wymyślona i tak odległa od praktyki. Niemal niemożliwe jest wyobrażenie sobie, że inteligentny kraj taki jak Holandia prowadzi tak złą politykę.
Dlaczego zniknęło 160.000 XNUMX krów?
W wyniku wszystkich ostatnich wydarzeń 160.000 160.000 krów musi odejść. Verhoeven wskazuje, że logiczne jest, że obywatele uważają, że do gruntów trafia „niesamowita ilość fosforanów”. Nie jest to prawidłowe, ponieważ Holandia stosuje standardy stosowania i zbilansowane nawożenie. Dlaczego XNUMX XNUMX krów wciąż musi odejść?
„Problem fosforanów jest problemem papierowym: podczas negocjacji w sprawie odstępstwa w 2002 r., co do zasady, uzgodniono, że zastosowany zostanie pułap fosforanów”. W tym przypadku odstępstwo przewiduje szerszą normę wykorzystania obornika. „Na południu jest ona niższa niż na północy kraju, ponieważ piasek i less są bardzo przepuszczalne i dlatego powodują szybsze wypłukiwanie azotanów”. Ostatecznie wszystko sprowadza się do jakości wód gruntowych. Nawet w przypadku piasku i lessu fosforan trafia do wód gruntowych dopiero, powiedzmy, po 30 latach. „W Holandii średnio tyle samo fosforanów trafia do gleby, ile jest usuwanych”. A to oznacza także, że są miejsca, w których występują niedobory.
Verhoeven twierdzi, że Holandia popełniła szereg poważnych błędów przy ustalaniu tego pułapu. Dotyczy to pułapu produkcyjnego, co oznacza, że cały fosforan z odchodów zwierzęcych jest dodawany razem. Eksport i spalanie obornika nie mają na to wpływu. Co z kolei oznacza, że kurczenie się, do którego dąży Holandia w 2017 r., nie będzie miało wpływu na wody gruntowe. Czy w takim razie robimy coś pożytecznego? NIE.' Zostało już tylko mniej do wyeksportowania lub spalenia. „To nie Bruksela prosi nas o odstrzał krów – takie jest rozwiązanie holenderskie”.
Firmy objęte odstępstwem spełniają normę
Ważną kwestią jest powód uboju krów i wprowadzenia uprawnień do fosforanów, czyli utrzymanie odstępstwa od norm użytkowania. „Ale to właśnie przedsiębiorstwa objęte odstępstwem spełniają normę dotyczącą azotanów w wodach gruntowych”. Verhoeven wskazuje nawet, że ministerstwo wie, że problemy nie leżą po stronie spółek objętych derogacją. „Wiemy o tym, ale nic z tym nie robimy”.
Doprowadziło to do sytuacji, w której strona, która dobrze sobie radzi, płaci zanieczyszczającego. „To staje się jeszcze bardziej szalone, gdy weźmie się pod uwagę, że przedsiębiorstwa, które nie uczestniczą w odstępstwie, muszą oddawać krowy. Nic dziwnego, że rolnicy przepadają za sobą. Wzajemne rywalizowanie rolników to coś, w czym ministerstwo jest wyjątkowo dobre.
A co z oszustwem?
Na tym tle istnieją orzeczenia PBL dotyczące nadużyć finansowych. „Każdy źle ustawiony znacznik jest oszustwem”. Verhoeven wskazuje, że rolnicy są ofiarami systemu, który jest zdecydowanie zbyt skomplikowany. „Nie ma znaczenia, że czasami naprawdę nie wiesz, co zrobić w swojej sytuacji. Jeśli masz różnicę zdań w RVO, często trwa ona latami. Jednakże grunty, obornik i uprawy należy zgłaszać co roku przed 15 maja. Brak zgłoszenia oznacza karę grzywny, ale co zrobić, gdy sprawy nie zostały jeszcze wyjaśnione? Nie mówienie prawdy jest oszustwem, ale jaka jest prawda?
Innym problemem jest to, że PBL oblicza, ile odchodów świnia lub krowa. Nawet jeśli zwierzę mniej oddaje kupę, rolnik jest oszustem. Na przykład patrzymy, ile krowa musi oddać kupy i co oddaje 15 maja. „To, co krowa oddaje, zależy od kilku czynników, zwłaszcza od paszy, którą otrzymuje. Zdaniem PBL po wyeliminowaniu oszustwa jakość wody poprawi się automatycznie, dlatego zaostrza się normę stosowania, czyli ilość obornika, którą można zastosować na różnych rodzajach gleby. W rezultacie problem nawozu naturalnego stale rośnie, a jakość gleby ulega pogorszeniu”.
„Jeśli celowe tworzenie fałszywego wizerunku stanowi oszustwo, to nadal mamy wielu oszustów, z którymi musimy się uporać”. Wskazuje również, dlaczego jest to tak naprawdę problem holenderski.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/mest/artikelen/10874179/Why-mestfraude-een-Dutch-problem-is]Dlaczego oszustwa dotyczące nawozu naturalnego są problemem holenderskim[/url]