Około 150 dotkniętych fermami drobiu, które są zamknięte z powodu stosowania fipronilu, płaci niezwykle wysokie ceny za pozbycie się odchodów. Wynika to jasno z zapytań do dystrybutora nawozów Orgafert, który jest odpowiedzialny za transport zanieczyszczonego nawozu do spalarni nawozów BMC w Moerdijk.
Hodowcy drobiu zablokowani przez NVWA nie mają podpisanej umowy na obornik BMC a mimo to chcą się pozbyć obornika, płacą 25 euro za tonę, nie wliczając kosztów transportu. Ogółem hodowcy drobiu płacą średnio 40 euro za tonę, w zależności od regionu i tym samym odległości przejechania.
Dodatkowe koszty zostaną naliczone
Ministerstwo Gospodarki wyznaczyło Orgafert i BMC do zorganizowania utylizacji zanieczyszczonego obornika. Twierdzą, że w pierwszej kolejności ponoszą dodatkowe koszty usuwania i spalania odchodów fipronilu. Koszty te przerzucono na hodowców drobiu, którzy nie współpracowali z BMC. Ad van Schijndel, dyrektor Orgafert: „Aby wykonać to zadanie, musieliśmy użyć dodatkowego materiału. Musieliśmy także zorganizować oddzielne miejsce do przechowywania zwykłego obornika”.
Myśl kooperacyjna
Z drugiej strony hodowcy drobiu, którzy już dostarczyli obornik do BMC, płacą od 6,50 do 11,50 euro za tonę, włączając koszty transportu. Jest to porównywalne z ceną zwykłego nawozu. Ad van Schijndel, dyrektor Orgafert, wyjaśnia, że różnica w cenie ma związek z ideą spółdzielczości. „Koszty hodowców drobiu, którzy już współpracowali z BMC, są dzielone przez spółdzielnię. W związku z tym nie muszą one same ponosić wszystkich kosztów. Dotyczy to hodowców drobiu, którzy nie dostarczali BMC.”
25 dotkniętych firm miało już umowy z BMC. Pozostałych 125 przedsiębiorstw tego nie robi i dlatego płaci pełną cenę.
80 ładunków tygodniowo
Van Schijndel nie wie jeszcze, ile obornika dotyczy. „Obsłużyliśmy obecnie od 30 do 50 firm. Do tej pory było to około 80 ładunków tygodniowo”. Jeden ładunek składa się z 30 ton obornika. Oczekuje, że w sumie fipronilem zanieczyszczonych zostanie od 1.500 do 2.000 ton obornika, który w nadchodzących tygodniach będzie musiał zostać przetransportowany do spalarni.
BMC twierdzi, że od zeszłego tygodnia spaliło około 2.500 ton zanieczyszczonego obornika.
Inny kanał sprzedaży
BMC informuje, że ma wystarczającą ilość obornika. Gert-Jan de Leeuw, kierownik ds. nawozu naturalnego i minerałów w BMC: „Teraz należy znaleźć inny kanał sprzedaży części zwykłego nawozu przeznaczonego do spalania. Weźmy pod uwagę pozwolenia na eksport, które należy załatwić. Musieliśmy także zorganizować dodatkowe magazynowanie. Należy dodatkowo pobrać próbki zanieczyszczonego nawozu. To kosztuje”.
Około 30% do 35% nawozu drobiowego produkowanego w Holandii jest spalane przez BMC w Moerdijk. BMC zostało założone przez część holenderskich hodowców drobiu, zrzeszonych w Spółdzielni DEP, ZLTO i PZEM. W miesiącach letnich BMC przetwarza 1.250 ton odchodów drobiu dziennie, wytwarzając w ten sposób zrównoważoną energię elektryczną dla ponad 70.000 XNUMX gospodarstw domowych
Chcesz być na bieżąco z aktualnymi cenami nawozów? Kliknij tutaj