Koniec sezonu na gnojowicę jest faktem po dzisiejszym dniu, 31 sierpnia. Czego może spodziewać się rynek gnojowicy w pozostałych miesiącach w kontekście handlu kontraktami na przetwórstwo gnojowicy i kształtowania się cen gnojowicy?
Sezon obornika 2017 zakończył się gwałtownie z powodu ulewnych opadów deszczu w wielu częściach Holandii. Tylko kilka obszarów uniknęło konsekwencji. W rezultacie nie wszystko udało się rozprowadzić zgodnie z planem.
Oznaczało to konieczność wczesnego przechowywania obornika w silosach. Choć nie do końca taki był zamysł, pogody nie da się kontrolować.
Utylizacja obornika będzie droższa
Hodowcy zwierząt gospodarskich, którzy wciąż liczyli na pobłażliwość pośredników, czekają na przykrą niespodziankę. Jedno wiedzą na pewno: będą musieli płacić więcej za utylizację obornika. Według informatorów, nie wszyscy rolnicy wiedzieli, że w tym roku, od 1 września, nie będzie już możliwe rozrzucanie gnojowicy.
Dla niektórych data 15 września zapisała się w pamięci dzięki licznym prośbom i grantom na przedłużenie terminów płatności. W tym roku nie podjęto żadnych działań w celu rozwiązania tych problemów. Opłaty za pobór wody utrzymywały się na stałym poziomie w ostatnim tygodniu przed sezonem zimowym i, jak na razie, wzrosną w nadchodzących tygodniach ze względu na koszty magazynowania.
Tekst jest kontynuowany pod wykresem.
Składki zbiorowe z poprzedniego okresu.
Umowy dotyczące handlu przetwórstwem obornika
Handel kontraktami na przetwórstwo obornika powoli nabiera tempa. Zaskakujący jest fakt, że do tej pory odnotowano tak niewiele transakcji, najwyraźniej w przekonaniu, że może to przynieść korzyści cenowe.
Pozostaje jednak pytanie, czy ten pogląd stanie się rzeczywistością. W końcu, jeśli cały handel musi odbywać się w krótkim czasie, niewątpliwie będzie to miało konsekwencje dla cen, zwłaszcza teraz, gdy stawki za przetwarzanie danych jeszcze bardziej wzrosły.