Wewnątrz: Rynek obornika

Koszty energii i polityka powodują wzrost cen nawozów

5 September 2017 - Clarisse van der Woude

Rynek nawozów wydaje się nieco niestabilny. Z jednej strony niewiele dzieje się na froncie cenowym, ale z drugiej strony panuje niepokój związany z kursami walut, kosztami energii i rozwojem sytuacji politycznej na świecie.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rolnicy obecnie uzupełniają swoją przestrzeń azotem, ale poza tym na rynku jest dość spokojnie. Również ciszej niż w zeszłym roku. Jednakże ceny ustabilizują się nieco na przełomie sierpnia i września, tworząc lepsze dno na rynku. Wyraźne spadki nie są zatem zgodne z oczekiwaniami.

Cena KAS
Rosną ceny produktów zawierających azot, takich jak KAS i Sulfan. Za tonę KAS rolnicy płacą od 19 do 20,50 euro, w zależności od wielkości zamówienia. Ceny były na niższym poziomie latem, ale teraz ponownie rosną. Na rynku fosforanów i potażu praktycznie nic się nie dzieje. „Rynek potasu ustabilizował się na nieco wyższym poziomie dzięki nowym kontraktom z Indiami i Chinami. Obecnie sytuacja się ustabilizowała” – powiedział Harry Smit, analityk Rabobank.

Nie ma też żadnego prawdziwego kierunku do odkrycia. Cena mocznika z Morza Czarnego wynosi 202 dolary za tonę, co stanowi wyższy poziom niż latem ubiegłego roku, kiedy cena tego nawozu wciąż wynosiła około 180 dolarów. „To wciąż niezbyt wysoki wynik, biorąc pod uwagę, że w 2014 roku poziom wynosił 300 dolarów i więcej”.

Korea Północna wywołuje nerwowość na rynkach

Nerwowość i koszty energii
Wyjaśnienia rosnących cen szuka się w niepokojach. Niedawne klęski żywiołowe nie spowodowały wahań cen nawozów, ale Korea Północna wywołuje nerwowość na rynkach. Co się tam wydarzy i jakie reakcje z tego wynikną? Co to zmieni w stanowisku Chin i Rosji?

Ponadto podwyżki wynikają z wyższych kosztów energii. Dlatego też branże wymagają więcej w odniesieniu do produktu końcowego. „Jednak silniejsze euro pomaga ponownie obniżyć ceny, ponieważ wiele substancji jest importowanych. W mniejszym stopniu dotyczy to KAS”.

Co będzie tańsze?
Jednak wielki krok naprzód nie jest oczywisty. Nikt nie musi się martwić o braki nawozów. Na całym świecie rzeczywiście występuje nadwyżka mocy produkcyjnych. „Na pewno w fosforanach i potasie. Te produkty będą tańsze w euro” – spodziewa się Smit.

Najlepszym miernikiem tej chwili są niepokoje na świecie. Dla rolnika, który pragnie pewności, prawdopodobnie teraz nie jest zły moment na zakup, ale w najbliższej przyszłości nie będzie on zbyt ekscytujący.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się