Od połowy września ceny KAS wzrosły kilkukrotnie. Choć w tym okresie nie jest to niczym niezwykłym, wydaje się, że producenci nie mają zbyt wiele KAS dostępnych do natychmiastowej sprzedaży.
Ceny nawozów zależą od wielu czynników. Jako główny powód branża podaje odwieczną zasadę popytu i podaży. „Istnieje duży popyt i dobra sprzedaż KAS. Ponadto popyt na mocznik na rynku światowym jest większy niż podaż. Chiny reagują w kontekście „Ustawy o czystym powietrzu” poprzez aktywne zamykanie instalacji opalanych węglem, w których produkowany jest mocznik. Prowadzi to do tego, że Chiny stają się eksporterem netto i importerem netto. Większy popyt niż obecna podaż”, wyjaśnia rzecznik ForFarmers.
Rosnący poziom cen
Ceny na koniec ubiegłego sezonu były wyższe niż w sezonie poprzednim. Według firmy obecny poziom jest zatem wyższy o ok. 30 euro za tonę.
Na początku września ceny wahały się od 19 do 20,50 euro za tonę. W drugim tygodniu września branża wprowadziła podwyżkę o 5,5%, po czym wzrosła o kilka kolejnych punktów procentowych.
Ruch w azocie
W nadchodzącym okresie spodziewany jest dalszy wzrost. „Oczekuje się, że rynek będzie nadal rósł w kierunku wiosny. Zakres wzrostu zależy od kilku czynników i różni się w zależności od branży. Obecnie obserwuje się również ruch we wszystkich innych nawozach azotowych”.