W niemieckim kraju związkowym Dolna Saksonia po raz kolejny wycofano z ruchu drogowego holenderski transport obornika.
Władze Dolnej Saksonii usunąły z drogi w czwartek 16 listopada ciężarówkę przewożącą oczyszczony nawóz zwierzęcy. Chodzi o ładunek o wadze 25 ton pochodzący od przewoźnika Mestverwerking Friesland. Ciężarówka była w drodze do zakładu fermentacji w bardziej odległym kraju związkowym w Niemczech.
Nie po raz pierwszy
To nie pierwszy raz, kiedy transport holenderskiego nawozu został zatrzymany przez władze Dolnej Saksonii. Według Jana Scherfa, właściciela Mestverwerking Friesland, jest to już dziewiąty raz w ciągu ostatnich dwóch lat. Poszedł do niemieckiego sędziego. Scherf spodziewa się wyroku sądu w Strasburgu w styczniu.
Nie obornik, ale odpady
Państwo niemieckie nie uważa obornika za produkt uboczny produkcji zwierzęcej, lecz za odpad. W przypadku transportu odpadów obowiązują inne, bardziej rygorystyczne przepisy. Położenie Dolnej Saksonii utrudnia eksport obornika. W Holandii uważa się, że poddany higienizacji nawóz zwierzęcy jest produktem ubocznym produkcji zwierzęcej, a nie odpadem. Komisja Europejska zgadza się z wyjaśnieniem Holandii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.