Ze względu na powolny początek sezonu nie było jeszcze dużego zapotrzebowania na nawozy. Dodatkowe zapotrzebowanie na sztuczne nawozy może powstać, ponieważ w wielu przypadkach nie jest już możliwe rozrzucanie obornika zwierzęcego. Co to robi z cenami?
Dodatkowy popyt na nawozy wynika głównie z krótkiego okresu pozostałego do rozrzucenia obornika. Na przykład pszenica ozima może być obecnie zbyt rozwinięta, aby można było rozprowadzić na niej gnojowicę. Cierpliwości wymaga również poczekanie, aż gleba będzie wystarczająco mocna, aby zastosować nawóz przed sadzeniem ziemniaków.
Późna wiosna powoduje, że rolnicy odkładają prace wiosenne, co opóźnia także zakup nawozów. Wielu rolników zajmujących się uprawą roślin już na wczesnym etapie zgromadziło zapasy nawozów. W rezultacie popyt ze strony handlowców był wysoki już na początku roku.
Niższe stawki
Choć część handlowców mówi o spadku cen nawozów, inni stanowczo temu zaprzeczają. Obowiązuje prawo, że ceny na początku sezonu są niższe niż na koniec starego sezonu. Zdaniem traderów jest zatem jeszcze za wcześnie na spadki cen.
Mniej więcej w zeszłym roku o tej porze cena nawozów została już nieco obniżona, aby zmniejszyć zapasy. Handel jest obecnie bardziej pewny. Za KAS (azotan amonowo-wapniowy) w połowie kwietnia płaci się od 19,50 do 21 euro za 100 kilogramów, w zależności od dostawcy. W przypadku mocznika (30% azotu) za 16 kilogramów płaci się około 100 euro. Wzrost w porównaniu do miesiąca poprzedniego, kiedy płacono około 15,50 euro za 100 kilogramów. Ceny te nie obejmują kosztów transportu.
Międzynarodowa stabilizacja
Na rynkach międzynarodowych od dłuższego czasu rosną ceny azotu, fosforanów i potażu. Jednak już widać stabilizację. W szczególności ceny azotu spadają, po silnym wzroście. Przez długi czas głównym czynnikiem wpływającym na cenę był azot. Średnia cena azotu za rok 2017 wzrosła o 10% w porównaniu do roku 2016.
Handlowcy zauważają rosnące zapotrzebowanie na nawozy o bardziej specjalnym składzie i opóźnionym uwalnianiu. Dzieje się tak dlatego, że nawozy te mogą zaoszczędzić pracę i mieć lepszy profil środowiskowy ze względu na opóźnione uwalnianie azotu.
Choć ceny KAS-u rosną, to cena nie jest wyjątkowo wysoka.