Zapotrzebowanie na rynku nawozów jest tak duże, że branża ponosi straty. Największy ból odczuwa się na południu kraju, gdzie dołom na gnojówkę nie grozi wyludnienie, a pośrednicy mają pracę, aby zawrzeć wszystkie bieżące umowy.
Het najczarniejszy scenariusz, jaki można sobie wyobrazić grozi wejściem na rynek nawozów. Następstwa mokrej wiosny pozostawiają głębokie ślady. Chociaż wiele działek zbożowych było wcześniej zbyt wilgotnych, obecnie uprawy rozwijają się tak szybko, że są zbyt długie, aby można je było nawozić. Dodatkowo dłuższy plon powoduje mniej efektywne przesuszenie gleby, co powoduje utratę dużej ilości miejsca na nawóz.
Oznacza to, że zagadką jest, gdzie można rozrzucić obornik, a gdzie nie. Pośrednicy dają jasno do zrozumienia, że priorytetem jest wywiązywanie się z bieżących umów i nie ma czasu na załadunek wolnego obornika. Powoduje to gromadzenie się obornika hodowców świń, zwłaszcza wśród tych, którzy mieszkają na południu kraju i którzy są u kresu sił.
Poinformuj Schoutena
Potrzeba jest obecnie tak wielka, że wiele organizacji poinformuje pisemnie minister rolnictwa Carolę Schouten o obecnej sytuacji (poprzez plan działania). Chociaż pogoda odegrała ważną rolę, wpływ ma również bardziej rygorystyczne egzekwowanie zezwoleń przetwórców i przetwórców. Wyjaśnia, że Nederland BV wcześniej oszustwo nawozowe wyszła na jaw, była daleka od gotowości do stosowania wszystkich zasad obowiązujących w przypadku gruntów obornikowych.
Jeśli politycy zamkną oczy na problem, będzie to zachęcać do nowych oszustw, słychać to. Branża tego oczekuje minister odgrywa aktywną rolę w rozwiązywaniu bieżących problemów. Jednym z rozwiązań musi być przestrzeń na obornik przydzielana rolnikom zajmującym się uprawą roli. Przy obecnych wydajnościach usuwa się więcej fosforanów niż można wykorzystać. W efekcie rolnicy przekopują ziemię, zamiast utrzymać ją w dobrym stanie.
Polityka musi opierać się na współpracy
Aby umożliwić większe przetwarzanie i przetwarzanie obornika, politycy (lokalni i prowincjonalni) muszą współpracować. Wiele inicjatyw nie jest obecnie realizowanych, częściowo z powodu sprzeciwu politycznego. W praktyce nałożenie prosięta są odkładane ze względu na zapełnienie dołów na obornik. A to, zdaniem wtajemniczonych, nie może być zamierzone.
W tym tygodniu składki na gnojówkę dla tuczników nieznacznie wzrosną. Ponieważ w tym i przyszłym tygodniu nawóz będzie nadal rozrzucany (o ile pogoda na to pozwoli), wydaje się, że wzrost ten spowalnia. Jednakże wzrost o składki na zbiórkę Znawcy wskazują, że wydaje się to kwestią czasu. Jednakże w krótkim okresie przyczyni się to jedynie w ograniczonym stopniu do strukturalnego rozwiązania problemu holenderskiego problemu nawozu naturalnego.
Średnie składki na zbiórkę gnojowicy tuczników w Holandii.