Analiza Nadwyżki obornika

Co zrobić z całym tym świńskim nawozem?

28 maja 2018 - Wouter Baan - 10 komentarze

Powinno być jasne, że tej wiosny w Holandii jest nadwyżka świńskiego obornika. Datki na zbiórkę są niebotyczne i dlatego są kamieniem młyńskim dla wielu hodowców trzody chlewnej. Czy są rozwiązania trudnej sytuacji na rynku nawozów?

Zazwyczaj składki na zbiórkę gnojowicy świńskiej spadają wiosną. Jednak w tym roku widoczny jest ruch odwrotny: zbiórka 1 metra sześciennego gnojowicy świńskiej na południu Holandii wzrosła obecnie do ponad 25 euro i trend rośnie. Hodowcy trzody chlewnej nigdy nie płacili tak dużo o tej porze roku.

O jedną trzecią mniej
Joop van Leijsen, przedsiębiorca rolny i pośrednik w sprzedaży obornika, szacuje, że rolnicy kupili tej wiosny około 33% mniej obornika niż w innych latach. „Nie ma to nic wspólnego z akceptacją obornika świńskiego (uprawy rolne), ale wynika wyłącznie z (zbyt) mokrego podłoża spowodowanego ulewnymi deszczami tej późnej wiosny. Sprzedaż obornika w Holandii jest wręcz rozczarowująca”, mówi van Leijsen. Na rynku nawozów od razu pojawiają się problemy, bo nie ma „planu B”.

Mniej zwierząt może zaoferować rozwiązanie

Według Van Leijsena przetwarzanie obornika nie pozyskuje dużych ilości z rynku; w tym sensie, że azot (N) pozostaje w Holandii, podczas gdy fosforan (P) jest częściej eksportowany. Dzieje się tak dlatego, że takie jest prawo. Możliwym rozwiązaniem tego problemu jest podniesienie indywidualnego standardu gospodarstw rolnych na azot dla rolników. „Rolnicy często nie mają miejsca na azot po pierwszym zbiorze”.

Powstaje jednak pytanie, czy Ministerstwo Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności widzi rozwiązanie w ekspansji azotu. Taki środek prawdopodobnie źle wpłynie na opinię publiczną. Cała sprawa z gnojowicą jest tak skomplikowana, że ​​trudno ją wytłumaczyć. „Rolnicy i obywatele nie rozumieją się już w tej kwestii”. Rozwiązaniem może być również mniejsza liczba zwierząt, chociaż środek ten nie jest popularny wśród rolników.

Nawiasem mówiąc, według Van Leijsena, hodowcy trzody chlewnej nie są straszydłem w dyskusji na temat obornika. Pod względem objętości w obiegu znajduje się więcej obornika bydlęcego; sektor trzody chlewnej nadstawił karku przy przetwarzaniu obornika. „Jednak pogoda była przeciwko nam, co wpłynęło na sprzedaż”.

Pełne doły na gnojowicę, puste chlewy
Pośrednik nawozowy z Brabancji, który nie chce ujawnić swojego nazwiska, nigdy wcześniej nie doświadczył obecnej nadpodaży. Ocenia, że ​​w krótkim okresie opłaty za pobór wzrosną do 30 euro za metr sześcienny, chociaż to nie rozwiąże problemu. Chlewy mogą również stać się puste, ponieważ studnie się zapełniają. Czasami tak już jest. Tej jesieni pośrednik apeluje zatem o przedłużenie sezonu rozrzucania, aby nadmiar obornika miał trochę powietrza.

Wejdź na nowe rynki
„Rzeczywiście istnieją oznaki, że sprzedaż obornika na południu Holandii uległa znacznemu opóźnieniu”, potwierdza Hans Verkerk, sekretarz ds. „Oprócz mokrej wiosny spada sprzedaż obornika do Niemiec przyczyna problemu".

Według Verkerk Holandia będzie musiała szukać innych rynków; chociaż to nie jest załatwione w kilka tygodni. Tak się składa, że ​​w tym tygodniu jedzie na misję nawozową do Republiki Czeskiej z kilkoma pośrednikami nawozowymi, aby dowiedzieć się, czy możliwości leżą. „Mam nadzieję, że wyjazd się opłaci”.

Nawiasem mówiąc, to nie pierwszy raz, kiedy pojawia się taki problem z obornikiem. Według Verkerk w latach 2001 i 2007 na rynku istniały porównywalne „korki do gnojowicy”. Verkerk spodziewa się, że nadwyżka i tak utrzyma się do wiosny 2019 roku. „Musimy mieć nadzieję, że wiosna nadejdzie wcześnie w przyszłym roku, więc będzie dużo jazdy”. Problem można zatem łatwo rozwiązać w ciągu kilku tygodni, niuanse Verkerk.

Wydłużenie sezonu wyjazdowego nie rozwiązuje problemu 

Wydłużenie sezonu wyjazdowego?
Według Verkerk przedłużenie sezonu jazdy nie jest (jeszcze) odpowiednie tej jesieni; co więcej, prezes Cumela nie widzi w tym rozwiązania problemu. „W ciągu tych kilku dodatkowych tygodni prawdopodobnie nie nadrobisz zaległości”. Dlatego też Cumela skupia się głównie na informowaniu członków o tym, jak mogą tymczasowo przechowywać nadwyżki obornika podczas nadchodzącej zimy. 

W ramach Programu Działań Szóstej Dyrektywy Azotanowej sezon stosowania nawozów zwierzęcych na gruntach ornych w 2019 roku trwa od 15 lutego do 15 września. Od przyszłego roku będzie zatem dodatkowy czas na rozrzucanie obornika, Verkerk już patrzy w przyszłość. Według anonimowego pośrednika nawozowego z Brabancji jest to dobre na później, ale nie rozwiąże problemu nadwyżki obornika w krótkim okresie.  

Zostań subskrybentem
Czy chcesz być co tydzień na bieżąco informowany o zmianach na rynku obornika, w tym o składkach DCA na zbiórkę obornika świńskiego, bydlęcego i drobiowego? Następnie weź jeden rynek nawozówsubskrypcja za jedyne 9,50 € miesięcznie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Praca Woutera

Wouter Baan jest szefem działu mięsnego i mleczarskiego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence zajmuje się rynkiem mleczarskim, wieprzowiny i mięsa. Monitoruje również rozwój (biznesu) w agrobiznesie oraz przeprowadza wywiady z prezesami firm i decydentami.
komentarze odwiedzających
10 komentarze
ae 28 maja 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/mest/artikel/10878679/co-zrobić-z-wszystkim-tym-świńskim obornikiem][/url]
Na południu zniesienie ograniczeń dotyczących praw świń oznacza coroczny wzrost o 500.000 XNUMX sztuk i mniej gruntów rolnych. Dobrze.....
Jan 28 maja 2018
Problem nie jest duży na południu. Na wschodzie kraju jest katastrofa ze sprzedażą obornika, ponieważ prawie nie ma tam przetwórstwa.
Geert 29 maja 2018
W naszym kraju jest po prostu za dużo obornika i żywego inwentarza. Policja? a społeczeństwo już tego nie chce. Niewielkie niepowodzenie w pogodzie lub eksporcie natychmiast powoduje, że ceny spadają z torów. Schouten opracuje latem tego roku plan zmniejszenia pogłowia trzody chlewnej. Wycofanie praw wieprzowiny z rynku. POV musi przejąć inicjatywę. To i tak nieuniknione. Jedynym rozwiązaniem jest redukcja. Przetwarzanie nie odrywa się od ziemi lub jest zbyt drogie.
Harry 29 maja 2018
dodatkowe 500.000 XNUMX to nonsens, to jest metoda pracy cbs, która przypisuje prawa do głównej lokalizacji, więc wszystkie świnie z „brabanderów”, które znajdują się w lokalizacjach poza brabancją, są na papierze w brabancji.
A fakt, że przetwórstwo nie rusza z miejsca, nie wynika z tego, że jest drogi, ale z powodu notorycznych awanturników, którzy mają tylko jeden cel, a mianowicie zmniejszenie pogłowia bydła.
Gerard 29 maja 2018
Masowo kupuj prawa i usuwaj je z rynku. Żaden rolnik nie korzysta z 12 milionów świń w Holandii. Argument, że prawa później stają się drogie, jest pozytywny tylko dla tych, którzy zostają. Ci, którzy nadal mają zbyt mało praw w ramach swojej firmy, prawdopodobnie również powinni przestać. W końcu zdrowe firmy miały wiele możliwości.
xx 29 maja 2018
Wreszcie ktoś, kto rozumie.
Trzymanie tych 12 milionów świń w Holandii z mnóstwem dzieł sztuki i latanie drogimi płuczkami powietrza i przetwarzaniem obornika nie potrwa długo.
fryty 29 maja 2018
Ci wielcy rolnicy, którzy kierują POV, nie chcą tego
wujek Joop 2 June 2018
Więc kupowanie fosforanu wieprzowego i przekształcanie go w fosforan bydlęcy. I zezwolić na to tylko firmom działającym na lądzie, więc presja na rynek nawozów naturalnych spada, u hodowców trzody chlewnej i hodowców bydła mlecznego trwają prace naprawcze.
Subskrybent
Informacje 3 June 2018
Zamiana fosforanów świńskich na bydło z pewnością nie wchodzi w grę. 1 krowa to 40 kg fosforanów, a 1 świnia to około 5 kg produkcji fosforanów rocznie, więc 8 świń przypada na 1 krowę, ale 1 krowa to 27 m3 obornika, a 8 świń to 7 m3 obornika, a więc o 20 m3 więcej obornika jest przetwarzane i/lub składowane. Jeśli teraz spojrzymy na cenę, to też nie będzie dobrze, bo wtedy stracimy 20 x 20 (euro na m3), czyli 400 euro więcej rocznie, co moim zdaniem nie jest ciekawe.
Mistrz 3 June 2018
Jeśli 1 świnia kosztuje 1000 €, to mam 6500 na sprzedaż
HT 28 Lipiec 2018
Kiedyś ryzykowałeś przedsiębiorczo, teraz przedsiębiorcom wydaje się, że wszędzie mogą dostać pieniądze, jest za sucho, za mokro, za gorąco, wybucha pomór świń i przez jakiś czas nie możemy nic zarobić, po prostu prosimy rząd zależność od jednego źródła pieniędzy, podczas gdy w przeszłości było to znacznie bardziej rozpowszechnione.
Mieli świnie, kurczaki, uprawę roli, krowy i pieniądze skądś się brały.Jeśli coś się stanie, wszyscy są na tylnych łapach!
I po prostu rozszerzając się, z 20.000 40.000 świń, które zostały spalone w Gelderland w zeszłym roku, teraz proszą o pozwolenie na XNUMX XNUMX świń!
Nikt nie może tego zatwierdzić!! Co my wszyscy robimy?
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się