Powinno być jasne, że tej wiosny w Holandii jest nadwyżka świńskiego obornika. Datki na zbiórkę są niebotyczne i dlatego są kamieniem młyńskim dla wielu hodowców trzody chlewnej. Czy są rozwiązania trudnej sytuacji na rynku nawozów?
Zazwyczaj składki na zbiórkę gnojowicy świńskiej spadają wiosną. Jednak w tym roku widoczny jest ruch odwrotny: zbiórka 1 metra sześciennego gnojowicy świńskiej na południu Holandii wzrosła obecnie do ponad 25 euro i trend rośnie. Hodowcy trzody chlewnej nigdy nie płacili tak dużo o tej porze roku.
O jedną trzecią mniej
Joop van Leijsen, przedsiębiorca rolny i pośrednik w sprzedaży obornika, szacuje, że rolnicy kupili tej wiosny około 33% mniej obornika niż w innych latach. „Nie ma to nic wspólnego z akceptacją obornika świńskiego (uprawy rolne), ale wynika wyłącznie z (zbyt) mokrego podłoża spowodowanego ulewnymi deszczami tej późnej wiosny. Sprzedaż obornika w Holandii jest wręcz rozczarowująca”, mówi van Leijsen. Na rynku nawozów od razu pojawiają się problemy, bo nie ma „planu B”.
Według Van Leijsena przetwarzanie obornika nie pozyskuje dużych ilości z rynku; w tym sensie, że azot (N) pozostaje w Holandii, podczas gdy fosforan (P) jest częściej eksportowany. Dzieje się tak dlatego, że takie jest prawo. Możliwym rozwiązaniem tego problemu jest podniesienie indywidualnego standardu gospodarstw rolnych na azot dla rolników. „Rolnicy często nie mają miejsca na azot po pierwszym zbiorze”.
Powstaje jednak pytanie, czy Ministerstwo Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności widzi rozwiązanie w ekspansji azotu. Taki środek prawdopodobnie źle wpłynie na opinię publiczną. Cała sprawa z gnojowicą jest tak skomplikowana, że trudno ją wytłumaczyć. „Rolnicy i obywatele nie rozumieją się już w tej kwestii”. Rozwiązaniem może być również mniejsza liczba zwierząt, chociaż środek ten nie jest popularny wśród rolników.
Nawiasem mówiąc, według Van Leijsena, hodowcy trzody chlewnej nie są straszydłem w dyskusji na temat obornika. Pod względem objętości w obiegu znajduje się więcej obornika bydlęcego; sektor trzody chlewnej nadstawił karku przy przetwarzaniu obornika. „Jednak pogoda była przeciwko nam, co wpłynęło na sprzedaż”.
Pełne doły na gnojowicę, puste chlewy
Pośrednik nawozowy z Brabancji, który nie chce ujawnić swojego nazwiska, nigdy wcześniej nie doświadczył obecnej nadpodaży. Ocenia, że w krótkim okresie opłaty za pobór wzrosną do 30 euro za metr sześcienny, chociaż to nie rozwiąże problemu. Chlewy mogą również stać się puste, ponieważ studnie się zapełniają. Czasami tak już jest. Tej jesieni pośrednik apeluje zatem o przedłużenie sezonu rozrzucania, aby nadmiar obornika miał trochę powietrza.
Wejdź na nowe rynki
„Rzeczywiście istnieją oznaki, że sprzedaż obornika na południu Holandii uległa znacznemu opóźnieniu”, potwierdza Hans Verkerk, sekretarz ds. „Oprócz mokrej wiosny spada sprzedaż obornika do Niemiec przyczyna problemu".
Według Verkerk Holandia będzie musiała szukać innych rynków; chociaż to nie jest załatwione w kilka tygodni. Tak się składa, że w tym tygodniu jedzie na misję nawozową do Republiki Czeskiej z kilkoma pośrednikami nawozowymi, aby dowiedzieć się, czy możliwości leżą. „Mam nadzieję, że wyjazd się opłaci”.
Nawiasem mówiąc, to nie pierwszy raz, kiedy pojawia się taki problem z obornikiem. Według Verkerk w latach 2001 i 2007 na rynku istniały porównywalne „korki do gnojowicy”. Verkerk spodziewa się, że nadwyżka i tak utrzyma się do wiosny 2019 roku. „Musimy mieć nadzieję, że wiosna nadejdzie wcześnie w przyszłym roku, więc będzie dużo jazdy”. Problem można zatem łatwo rozwiązać w ciągu kilku tygodni, niuanse Verkerk.
Wydłużenie sezonu wyjazdowego?
Według Verkerk przedłużenie sezonu jazdy nie jest (jeszcze) odpowiednie tej jesieni; co więcej, prezes Cumela nie widzi w tym rozwiązania problemu. „W ciągu tych kilku dodatkowych tygodni prawdopodobnie nie nadrobisz zaległości”. Dlatego też Cumela skupia się głównie na informowaniu członków o tym, jak mogą tymczasowo przechowywać nadwyżki obornika podczas nadchodzącej zimy.
W ramach Programu Działań Szóstej Dyrektywy Azotanowej sezon stosowania nawozów zwierzęcych na gruntach ornych w 2019 roku trwa od 15 lutego do 15 września. Od przyszłego roku będzie zatem dodatkowy czas na rozrzucanie obornika, Verkerk już patrzy w przyszłość. Według anonimowego pośrednika nawozowego z Brabancji jest to dobre na później, ale nie rozwiąże problemu nadwyżki obornika w krótkim okresie.
Zostań subskrybentem
Czy chcesz być co tydzień na bieżąco informowany o zmianach na rynku obornika, w tym o składkach DCA na zbiórkę obornika świńskiego, bydlęcego i drobiowego? Następnie weź jeden rynek nawozówsubskrypcja za jedyne 9,50 € miesięcznie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/mest/artikel/10878679/co-zrobić-z-wszystkim-tym-świńskim obornikiem][/url]