Wewnątrz wniebowzięty

Zamieszanie wokół rozrzucania obornika na kukurydzę

13 September 2018 - Redactie Boerenbusiness

Rozrzucanie obornika jest ograniczone w połowie września na użytkach zielonych i glebach gliniastych. Składki na zbiórkę DCA przedstawiają wpływ, jaki ma to na koszty usuwania obornika. Okazuje się również, że jest to bałagan związany z rozrzucaniem obornika na polach kukurydzianych.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Odgłosy z pola wskazują, że we wrześniu rozrzucono (stosunkowo) bardzo mało obornika. Dużo nawozu zostało już wysianych przed 1 września, szczególnie na gruntach ornych. Pośrednicy wskazują, że są już prawie gotowi na ten sezon. Co pozostanie po połowie września? Wiąże się to z rozrzucaniem obornika na użytkach zielonych i glebach gliniastych. Z tego też nie oczekuje się zbyt wiele, z wyjątkiem prac kontraktowych związanych z rozrzucaniem obornika, który jest już obecny w gospodarstwach hodowlanych.

Kiedy wjechać na pola kukurydzy?
Uderza różnica w interpretacji zezwolenia na rozrzucanie obornika na gruntach kukurydzianych. Zgodnie z literą rozporządzenia jest to niedozwolone, ale tu i ówdzie zdarzają się osoby, które podają inne wyjaśnienia. W efekcie na polach kukurydzianych nadal rozrzucany jest obornik, biorąc pod uwagę siew międzyplonu.

Teraz, gdy sezon kończący sezon jest już prawie na finiszu, trzeba snuć plany na nowy sezon. Średnio rolnicy zajmujący się uprawą nie skupili się jeszcze na przygotowaniach do sezonu 2019, co oznacza, że ​​nadchodzące tygodnie będą spokojne.

Przedłużenie nie obniża ceny
Wkłady w zbiórkę pozostają stabilne. Wydłużenie sezonu rozsiewu nie zapobiegło wzrostowi i osiągnięciu relatywnie wysokiego poziomu kosztów sprzedaży obornika. Na przykład gnojowica świńska ma zaniżoną cenę wynoszącą 23,50 euro za tonę (Markelo), a górną cenę ustalono na 28 euro za tonę (Deurne). Ceny są wyjątkowo wysokie, zwłaszcza na południu kraju. 

Nie inaczej jest w przypadku składek na gnojowicę bydlęcą. Tutaj również najwyższe ceny płaci się na południu kraju. Po raz kolejny najtaniej sprzedaż odbywa się w Markelo (16,50 euro za tonę). Najdroższy nawóz występuje w Tilburgu (21,50 euro za tonę). Dzieje się tak pomimo tego, że centrum kraju znajduje się powyżej poziomu z 2017 roku. 

Obornik kurzy w dalszym ciągu wykazuje duże różnice cenowe. Na przykład dolna granica wynosi 16,50 euro za tonę (Deurne i Uden), ale sprzedaż w Leeuwarden i Markelo kosztuje około 28 euro za tonę. To największa w historii różnica cen, która utrzymuje się już od 10 tygodni.Udział w zbiórce obornika świńskiego wykazał niewielki wzrost.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się