Wiele można jeszcze zrobić w sprawie tzw. „luki amoniakalnej”, gdzie zmierzone stężenia amoniaku w powietrzu są wyższe od stężeń obliczonych. Minister Carola Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności) zleciła badanie, które dostarczyło interesujących spostrzeżeń.
Minister Rolnictwa zlecił Komisji ds. Nawozów zwierzęcych (CDM) oraz Narodowemu Instytutowi Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM) przeprowadzenie badań nad dziura amoniakalna. Schouten przesłał wyniki do Izby Reprezentantów w poniedziałek, 14 stycznia. Pokazuje to między innymi, że wyjaśnienie dziury amoniakalnej pochodzi głównie z RIVM.
Badania CDM
CDM szukał wyjaśnień różnic w obliczonych emisjach i zmierzonych stężeniach amoniaku w latach 2005–2016. W tym okresie obliczenia i pomiary coraz bardziej nie są zsynchronizowane. Grupa robocza NEMA (National Emission Model Agriculture) szukała powodów, dla których gospodarstwa hodowlane emitują więcej amoniaku, niż obliczono.
Pomiary pokazano dla grupy roboczej NEMA (i CDM). stężenia nie podlega w żaden sposób dyskusji. NEMA ignoruje również kwestię, czy przyczyny mogą istnieć również poza sektorem rolniczym. Z jednej strony ma to sens, bo dotyczy CDM; oczywiste jest, że zajmują się swoim obszarem odpowiedzialności. Z drugiej strony brakuje szerokiego kontekstu i wydaje się, że wszystko poza ich polem widzenia nie istnieje.
Zasady i założenia
W oparciu o „ocenę ekspercką” grupa robocza zidentyfikowała 3 zasady, które zmieniły się w ostatnich latach i mogą mieć wpływ na obliczenia. „W tej opinii nie przeprowadzono pełnej i systematycznej analizy niepewności wszystkich istotnych założeń metodologii NEMA” – podaje NEMA. Innymi słowy: grupa robocza usiadła i zaproponowała 3 wyjaśnienia tej luki. Nie zostały one dalej uzasadnione ani przeanalizowane.
Jeśli spojrzymy na istniejące kontrowersje, niezrozumiałe jest, że CDM postępuje w ten sposób. To właśnie członkowie grupy roboczej są częścią obecnego sporu. Ich nazwy budzą zdziwienie wielu ekspertów od amoniaku; również dlatego, że posługują się „ekspercką oceną”.
Ocena prowadzi do założenia, że obliczone emisje są zbyt niskie, zwłaszcza że w stajniach występuje wyższa emisja amoniaku niż w przypadku stajni gedacht. Drugie założenie skupia się na oszustwach związanych ze sprzedażą nawozu poza holenderskim sektorem rolniczym. Wreszcie NEMA zwraca uwagę na fakt, że stosowanie nawozu naturalnego jest mniej bezemisyjne, niż oczekiwano.
Korekty
Grupa robocza podała także szereg możliwych przyczyn zbyt niskiego oszacowania emisji; na przykład współczynniki emisji w oborze są zbyt niskie, współczynniki emisji dotyczące utraty azotu podczas przechowywania obornika są zbyt niskie, straty azotu występują podczas obróbki obornika, próbki nie dają dobrego obrazu, a współczynniki wydalania azotu i fosforanów na poziomie poziomie krajowym odbiegają od praktyki.
W oparciu o powyższe założenia grupa robocza przeprowadziła obliczenia, w wyniku których nastąpił wzrost emisji ze stajni zawierających stały odchody drobiowe z 0,7% do 14%. Błędne obliczenia przy współczynniku 20 wydają się wymagać wyjaśnienia. Brakuje jednak wyjaśnienia lub wyjaśnienia tego błędnego obliczenia. Dotyczy to jedynie faktu, że płuczki powietrzne emitują więcej, niż wcześniej obliczono. Nie ma jednak odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną tego błędnego obliczenia.
Spis Rolny
Obliczenia częściowo opierają się na spisie rolnym. Jednak w zasadzie pytania dotyczące stabilnych systemów zadawane są tylko raz na 1 lat. Grupa robocza pracuje głównie nad wyjaśnieniem luki w amoniaku, szukając przyczyn zwiększonych emisji. Grupa ignoruje jednak fakt, że jeśli hodowca zwierząt gospodarskich będzie miał w 5. roku nowy, niskoemisyjny system utrzymania, to przez 2 lata nie będzie to uwzględniane w obliczeniach.
Na rysunkach nie uwzględniono również różnych systemów niskoemisyjnych (takich jak napowietrzanie, mieszanie obornika z bakteriami lub rozrzucanie obornika za pomocą wody). Istnieje zatem również szereg sytuacji, w których dane liczbowe faktycznie wskazują na zbyt wysokie emisje. Zostało to zignorowane, w wyniku czego zastosowane rozumowanie jest błędne.
W końcu każdy upada dziura amoniakalna można wytłumaczyć jako „oszustwo” i wydaje się, że grupa robocza z wdzięcznością wykorzystuje to, aby wypełnić lukę. Grupa robocza wystarczy, jeśli odniesie się do „Strategii wzmocnionego egzekwowania prawa” ministra Schoutena.
Badania przeprowadzone przez RIVM
RIVM zbadał również przyczynę dziury amoniakalnej i przedstawił innowacyjne spostrzeżenia. W raporcie „Rozwój emisji i stężeń amoniaku w Holandii w latach 2005–2016” organizacja spogląda poza sektor rolniczy. Na przykład RIVM przyjrzał się składowi powietrza i zachowaniu się w nim amoniaku. W skrócie: ponieważ powietrze staje się czystsze, wzrasta w nim zawartość amoniaku.
Nawet jeśli ilość emisji amoniaku pozostaje taka sama, widoczny jest wzrost stężenia. Według RIVM około 75% różnic zaobserwowanych między obliczeniami a pomiarami można wyjaśnić procesami atmosferycznymi i chemicznymi.
Czystsze powietrze
Ponieważ w powietrzu jest mniej dwutlenku siarki i azotu, powietrze staje się czystsze. Oznacza to również, że pozostało mniej gazów, w przypadku których amoniak może tworzyć cząstki stałe. Proces ten wyjaśnia około 40% wyższego stężenia. Ponadto może wytrącić się mniej amoniaku, ponieważ gleba i roślinność są mniej kwaśne. To pozostawia więcej amoniaku w powietrzu. To wyjaśnia około 20% wyższego stężenia. Warunki pogodowe w połączeniu z innymi czynnikami również wyjaśniają kolejne 15%.
Raport wskazuje, jak skomplikowane są procesy związane z amoniakiem i że redukcja amoniaku nie prowadzi od razu do obniżenia jego stężenia w powietrzu. Ponadto osadzanie jest również determinowane przez osadzanie się innych substancji. RIVM zaleca uwzględnienie ustaleń w sprawozdaniach zawartych w Kompendium środowiska życia i zwraca się o dodatkowe badania w celu wyjaśnienia różnic geograficznych w pomiarach i obliczeniach.