Shutterstock

Wewnątrz wniebowzięty

Czy PAS nadal będzie w porządku?

15 lutego 2019 r - Redactie Boerenbusiness

W Walentynki cały dzień sesji Rady Stanu w Hadze poświęcony był Programowi Podejścia Azotowego (PAS). Kosz jajek ustawiony w przejściu ozdobiony jest sercami i przypomina obecnym o tym szczególnym dniu, ale poza tym to przede wszystkim ciężka praca.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Sprawę dotyczącą PAS zainicjowały spółdzielnia Mobilizacji dla Środowiska (MOB) i Stowarzyszenie Ekologiczne, gdyż ich zdaniem główne zastrzeżenia i chcą, aby prawodawstwo zostało usunięte ze stołu. Podczas sesji omówiono wszystkie (bardzo) techniczne aspekty PAN.

Atak na bezbronną przyrodę
Sprawa jest złożona. Dzieje się tak po części dlatego, że ustawodawstwo dotyczące PAS jest skomplikowane, a po części dlatego, że sprawa nie jest prosta z proceduralnego punktu widzenia. Stowarzyszenie na rzecz Środowiska i MOB zakwestionowały 10 pozwoleń wydanych na mocy ustawy o ochronie przyrody w Brabancji Północnej, Limburgii i Geldrii. Powodowie skupiają się na odmowie podjęcia przez prowincje działań przeciwko wypasowi i nawożeniu gruntów. 

Województwa podają jednak, że w PAS wliczona jest przestrzeń do nawożenia i wypasu. Z kolei wnioskodawcy stoją na stanowisku, że dla każdej firmy powinno zostać wydane zezwolenie na wypas i nawożenie. Zdaniem rzecznika powodów wypas jest atakiem na bezbronnych natura.

List do Parlamentu
Podczas rozprawy stało się jasne, że powodowie chcą, aby PAS zniknął ze stołu. Uważają, że ustawodawstwo nie przyczynia się do osiągnięcia celów wynikających z Dyrektywy Siedliskowej. Jest to również wspominane kilka razy list do parlamentu przesłane niedawno przez minister Carolę Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności). Oświadcza, że ​​niezależnie od tego, czy PAS zostanie złomowany, czy nie, będzie kontynuować wdrażanie środków naprawczych i ochronnych stosowanych przez PAS.

Dla powodów jest to dowód na to, że PAS tak naprawdę nie ma znaczenia. Nawet bez przepisów minister będzie kontynuował wdrażanie środków. Według Landadvocat Hansa Besselinka (prawnicy i notariusze van Pels Rijcken i Droogleever Fortuijn), nie taki wniosek można wyciągnąć z pisma do Parlamentu.

Naukowo udowodnione
Powodowie cytują Wallisa de Vriesa, profesora ekologii i ochrony owadów (Uniwersytet i Badania w Wageningen). De Vries twierdzi, że środki naprawcze wchodzące w skład PAS nie sprzyjają odnowie środowiska naturalnego. Mogą nawet przynieść efekt przeciwny do zamierzonego. Na przykład kopanie gleby prowadzi nie tylko do usunięcia azotu, ale także do usunięcia minerałów i substancji organicznych. Kombinowane płuczki powietrza, które wydają się osiągać niższą wydajność, są również regularnie przedstawiane jako argument przemawiający za niedziałaniem PAS.

Zdaniem wnioskodawców skuteczność środków musi zostać bezdyskusyjnie udowodniona naukowo. Rzecznik krajowy Besselink wskazuje, że można pracować wyłącznie w oparciu o najlepszą dostępną wiedzę naukową. Podstawa naukowa PAN jest niezbędna do orzeczenia Rady Stanu. Dlatego też powodowie wnoszą także tzw.dziura amoniakalna' W; służy to jako dowód na to, że modele są wadliwe. Ta luka amoniakalna jest różnicą pomiędzy obliczoną i zmierzoną emisją.

Besselink wskazuje, że model obliczeniowy (Aerius) w PAS jest stale kalibrowany do pomiarów. Jednak zdaniem wnioskodawców margines niepewności modeli jest na tyle duży, że ostatecznie nie ma pozytywnego wpływu na przyrodę. Wskazują, że to PAS redukcja azotu obiecano 10 kiloton, podczas gdy w obliczeniach już brakuje 20 kiloton.

Na kredyt
Trudną kwestią jest to, że pozwolenia (w ramach PAS) wydawane są „na kredyt”. Oznacza to, że twierdzi się, że przestrzeń nie została jeszcze faktycznie stworzona, ale dla której podjęto lub zaplanowano działania mające na celu jej utworzenie. Rada Stanu Uylenburg szukała odpowiedzi na pytanie, czy istotne jest, w jakich ramach czasowych środki będą obowiązywać.

„Być może okres od roku do pięciu lat jest zbyt długi, ponieważ w grę mogłoby wchodzić zbyt wiele autonomicznych rozwiązań” – zastanawiała się. Besselink wskazał, że procesy często zajmują dużo czasu. Natura nie została zaprojektowana w taki sposób, aby środki przynosiły natychmiastowy skutek.

Wymowa
Orzeczenie może zająć tylko 12 tygodni. Nie jest pewne, w jakim kierunku potoczą się sprawy. Rada Stanu Uylenburg starannie przygotowała sesję i przeprowadziła ją w sposób zorganizowany. Rada Stanu wyraźnie nie działa z dnia na dzień. Wielokrotnie wskazywano, jak złożona jest legislacja.

Jeśli PAS nie zostanie utrzymany, konsekwencje i tak będą poważne, a sektor rolniczy zostanie tymczasowo zamknięty. Jednakże rozwój poza rolnictwem nie będzie mógł być kontynuowany.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się