W liście do Izby Reprezentantów na temat bieżących spraw dotyczących polityki nawozowej minister Carola Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności) pisze, że nadal nie jest zwolenniczką rozlewania gnojowicy bydlęcej nad ziemią. I to pomimo wydania zwolnienia na 5 lat. W 2019 r. przeprowadzone zostaną dalsze badania nad wpływem na glebę i emisje.
Rozlewanie gnojowicy nad ziemią za pomocą płyty deflektora było jednym z priorytetów firmy od momentu powstania Stowarzyszenia Ochrony Rolników i Środowiska (VBBM). W tym roku ponownie zostali nagrodzeni zezwolenie mieć na to pozwolenie pod surowymi wymogami.
Użycie nad ziemią nie jest pożądane
„Z ekologicznego punktu widzenia rozlewanie gnojowicy nad ziemią nie jest pożądane”, pisze w oświadczeniu minister rolnictwa Schouten. List do Parlamentu. Potwierdza to Komitet Techniczny ds. Gleby (TCB). Zgłaszają, że emisja amoniaku jest większa niż w przypadku wtryskiwania obornika. Azot w tym amoniaku nie jest zatem wykorzystywany w cyklu w gospodarstwie.
Rolnicy VBBM stosują własną metodę ograniczania emisji amoniaku. Erik Valk, prezes VBBM, oświetlony w zeszłym roku, kiedy byłem w studiu Boerenbusiness. Dlatego jeśli zgłoszą się na czas, mogą jechać nad ziemią. Wszystko musi być również weryfikowalne z perspektywy egzekwowania.
Nowe śledztwa
„Przed 1 września plan dalszych badań zostanie sporządzony z zainteresowanymi stronami iw porozumieniu z TCB” – pisze Schouten. Zbadano wpływ rozsiewania naziemnego na życie w glebie oraz różnicę w emisji amoniaku. Oceniany jest również wpływ w skali regionalnej. Zwolnienie wygasa 1 stycznia 2021 r. Wtedy wejdzie w życie nowa ustawa Prawo o środowisku i planowaniu przestrzennym, która obejmie zwolnienie.
Uniwersytet w Groningen opublikowane pod koniec marca badanie naukowe dotyczące skutków nawożenia obornikiem dla ptaków łąkowych. Stwierdzono, że populacja ptaków rzeczywiście zmniejsza się wraz z iniekcją. Ponieważ darń jest rozcięta, wysycha. W rezultacie robaki nie mogą już wydostać się na powierzchnię. To jest właśnie pokarm dla ptaków łąkowych.
Surowy obornik najlepsze odżywianie
Naukowcy z Uniwersytetu w Groningen porównali ze sobą gnojowicę, surowy obornik i czystą słomę. Pokazało to, że w szczególności szorstki obornik powoduje wzrost populacji robaków. Dieta zawierająca samą gnojowicę dawała mniejszy wzrost. Zarówno wzrost populacji, jak i odwodnienie skutkują mniejszą ilością pokarmu dla ptaków łąkowych. Podnosi się poziom wód gruntowych, aby zapobiec wysychaniu łąk. Ponieważ wysycha właśnie wierzchnia warstwa, stwierdza się, że środek ten nie jest skuteczny.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/mest/artikel/10881937/schouten-gets-nose-for-above-ground-mesten]Schouten przygląda się obornikowi nadziemnemu[/url]